neurolog, neurologopeda, rahabilitacja, rozwój dziecka, skrajny wcześniak, wcześniak 1550 g, wcześniak 2 punkty w skali Apgar, wcześniak 30 tydzień, wcześniak u lekarza, wizyty lekarskie

Powiew dobrych informacji

Ostatnio dużo u nas dobrego. Za nami wizyta u neurologopedy i neurologa. Ta pierwsza może nie aż tak pozytywna jak ta druga, ale chociaż bardziej pozytywna niż ostatnio

Zacznę po kolei. W ubiegłym tygodniu byliśmy u neurologopedy. Ta pooglądała dziecko. Pokazała zabawkę, schowała zabawkę, mówiła do niego i na każdy możliwy sposób chciała go zainteresować swoim głosem. Ale Krzyś się nie dał. Jedyne czego pragnął to ugryźć w nos czarnego misia, którego Pani doktor pokazywała. I ta stwierdziła: dziecko nie jest zainteresowane mową tylko ruchem. W sumie to nie odkryła Ameryki, bo ja sama też to zauważyłam. Na dodatek powiedziałam jej, że widzę, że Krzyś jak rozwija się motorycznie to nie rozwija się głosowo. A że dużo się rozwija motorycznie to głosowo jest jak jest.
Jedyny plus tych wizyt to to, że pani doktor zawsze pokazuje jakieś ciekawe i proste zabawy. Mówi jak go interesować głosem. I tak tym razem pokazała jak wykorzystać misia do zabawy. Żeby przykuć jego uwagę pokazuję mu misia i mówię różne sylaby, dźwięki. Kiedy mam już jego uwagę to zabieram misia. I próbuję mu pokazać, że mowa też jest fajna. Albo ruszam jego rączkami lub nóżkami i wypowiadam sylaby lub literki. I ogólnie każe jak najwięcej i jak najczęściej mówić nie tylko słowa, ale ogólnie jak najwięcej najróżniejszych dźwięków w jak najróżniejszej intonacji. 
Na tej wizycie też zapytałam czemu pani doktor zaprasza nas tak często na wizyty. No bo w sumie to wiele się na tych wizytach nie dzieje, więc mnie to ciekawiło. Co by się z moim dzieckiem działo jeśli bym na takie kontrole nie chodziła. Bo szczerze to zawsze uważałam, że w tak wczesnym wieku to niewiele można zrobić. No to się myliłam. To ważne. Szczególnie u dzieci, które tak jak Krzyś są zafascynowane ruchem a mowa może dla nich nie istnieć. Dlaczego ważne, żeby z nim pracować już teraz? Bo im mniej jest mobilny tym łatwiej wykonywać jakieś ćwiczenia. Potem dziecko zwyczajnie ucieka i ciężko jest mu nawiązać kontakt wzrokowy i skupić się na mowie, która go zwyczajnie nie interesuje.
No i byliśmy też u neurologa. Pani spojrzała na Krzysia i mówi: „Hmmm, wydawało mi się, że teraz miał być wcześniak”. To był miód na moje uszy. Pani doktor zmyliło to, że z Krzysia jest kawał chłopaka. Jak na wcześniaka podobno jest strasznie tłuściutki. Nie wiem jak oni to widzą, bo na wcześniaczej siatce centylowej jest dokładnie pośrodku. No, ale ona widzi więcej wcześniaków niż ja. No i pani doktor stwierdziła, że rehabilitacja to już mu nie jest potrzebna. Jedynie tak kontrolnie co 3 tygodnie. Jutro mamy wizytę w Ośrodku rehabilitacji neurologicznej i jestem ciekawa czy tam też tak nam powiedzą. Pewnie tak, bo ta nasza pani neurolog też pracuje w tym ośrodku. Kurcze fajnie by było. Tak więc trzymajcie kciuki.

30 Comments

  1. Anonimowy

    A co Krzyś "mówi" (tzn gaworzy) do tej pory? Ciekawi mnie to, bo mój synek jest mniej więcej w tym samym wieku korygowanym (wczoraj skończył 8 miesięcy korygowanych).

    Reply
  2. Super, że takie pozytywne wieści. Co do neurologopedy, nasz Franek nie jest wcześniakiem, a czeka nas kolejna wizyta. I gdybym sama się nie wyprosiła u lekarza to nie miałby nawet tej pierwszej. Dzieci urodzone w terminie, też często mają problemy, tylko dużo rzadziej trafiają do specjalisty i rodzice przynajmniej mniej zestresowani 😉

    Reply
  3. Tak to prawda. To takie nasze szczęście w nieszczęściu, że Krzyś jest tak przebadany, że nie mam cienia wątpliwości, że wszystko u niego dobrze. Znam wiele donoszonych dzieci, które potrzebują rehabilitacji czy innych specjalistów i wiem jak to wygląda, jeśli chcą się gdzieś dostać na NFZ.

    Reply
  4. Jako przyszła pani logopeda potwierdzam, że im wcześniej, tym lepiej.
    Ale nie będę się tu mądrzyć. Najważniejsze jest to, że Twój Synek coraz lepiej się ma! Obyś takie komentarze od lekarzy słyszała jak najrzadziej… ze względu na coraz mniejszą konieczną liczbę wizyt!!! 😉
    Trzymam mocno Kciuki!!! 🙂

    Reply
  5. Trzymam kciuki :). U nas dzisiaj była kolejna dawka szczepień, bilans czterech miesięcy (urodzeniowych) no i dostaliśmy skierowanie do okulisty pod kątem retinopatii :/. We wtorek wizyta, oby wszystko było w porządku!

    Reply
  6. Bardzo dobre informacje:) Trzymamy kciuki. My też już powoli kończymy rehabilitację, bo w kwietniu jak byliśmy na kontroli u pani doktor to stwierdziła że chodzić na rehabilitację dopóki synek nie zacznie dobrze chodzić. No a on już dość dobrze chodzi.

    Reply
  7. U nas też tak mówią. Chociaż ostatnio mówiła, że jak zacznie pełzać to zrobimy na raz na 2 tygodnie, a jak będzie już raczkował to raz na 3 tygodnie. Ale może nie może tak od razu tak przeskoczyć…

    Reply

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.