10 miesiąc, 10 miesięcy jadłospis, jadłospis tygodniowy, rozszerzanie diety

Miesiąc 10 tydzień 1

W tym tygodniu Krzyś spróbował naleśników. Ze słoika. Mąż kupił a ja spakowałam do rodziców i tak właśnie spróbował naleśników. Sama to bym miała opory, bo to przecież smażone. Co prawda można smażyć bez tłuszczu, ale jakoś dziwi mnie, że on może wcinać naleśniki. A może to tylko moje uprzedzenie… No ale pierwszy raz ma za sobą i niezbyt mu smakowało.

PONIEDZIAŁEK:

śniadanie – kaszka mleczno-wielozbożowa
przekąska – winogrona i jabłka z twarożkiem
obiad  – marchewka z ziemniaczkami i królikiem
kolacja – kleik ryżowy

WTOREK:

śniadanie – kaszka manna
przekąska – jabłka i banany z delikatnym biszkoptem
obiad  – risotto z brokułem i królikiem + połowa jajka
kolacja – kleik kukurydziany

ŚRODA:

śniadanie – kaszka mleczno-wielozbożowa
przekąska – banan i kiwi podane do rączki
obiad  – jarzynki z delikatnym schabem
kolacja – kleik ryżowy

CZWARTEK:

śniadanie – kaszka manna z jabłkiem
przekąska – ciasteczka orkiszowe
obiad  – młode jarzynki z ryżem i cielęciną + połowa jajka
kolacja – kleik kukurydziany

PIĄTEK:

śniadanie – kleik kukurydziany z jabłkiem
przekąska – jabłka i banany z delikatnym twarożkiem
obiad  – kluseczki z warzywami i wołowiną
kolacja – kaszka mleczno-wielozbożowa

SOBOTA:

śniadanie – kaszka mleczno-wielozbożowa
przekąska – naleśniczki z musem jabłkowym
obiad  – smakowita rybka z warzywami (marchew, przecier pomidorowy, mintaj-ryba, pietruszka, makaron, cebula, natka pietruszki)
kolacja –  kaszka mleczno-wielozbożowa

NIEDZIELA:

śniadanie – kaszka manna
przekąska – owoce z musli
obiad  – bukiet warzyw z pełnoziarnistym spaghetti + połowa jajka
kolacja – kaszka manna

9 Comments

  1. Tak patrzę na ten kleik i spytam; podajesz go na gęsto łyżeczką wg opakowania? Moja Nadia nie znosi kleiku, ani nawet kaszki na gęsto. To drugie jeszcze zniesie z butelki, czyli bardziej mleko zagęszczone kaszką ryżową.

    Reply
  2. Ja może trochę nawiedzona jestem ale do smażonego długo byłam uprzedzona. Zacznę od tego, że jak karmiłam piersią i zjadłam coś smażonego to krzyk był przez pół dnia. Ociągałam się najdłużej jak mogłam z dawaniem potraw z patelni dla Młodej. Po 2 urodzinach chyba dopiero spróbowała

    Reply
  3. No ja właśnie sama nie wiedziałam czy mu to podać. Co prawda ja mogę jeść wszystko i tak było od samego początku. Mogę jeść i smażone i kapustę i mleko i wszystko czego teoretycznie kobieta karmiąca nie może. Jeszcze trochę chyba poczekam z tym smażonym. Szczególnie, że mu nie smakowało za bardzo. No chyba, że maż znów mu kupi taki słoiczek.

    Reply

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.