wtorek, 20 grudnia 2016

Mama znalazła pracę + prezent - gotowy szablon nowoczesnego CV

Ale mnie tu długo nie było... Jak się część z Was domyśla - mama znalazła pracę. Ufff... Do tego gorący okres przedświąteczny i człowiek chodzi na rzęsach. Obiecałam post z szablonem CV i dziś się nim podzielę. Zrobiłam go sama wzorując się na internetach ;)

piątek, 25 listopada 2016

Mama szuka pracy

W życiu większości mam przychodzi taki moment, kiedy muszą postanowić co chcą dalej robić: wrócić do pracy czy zostać dalej w domu. I nigdy nie jest to wybór prosty. Bo każda sytuacja ma swoje plusy, ale ma też minusy. A postawienie przed matką wyboru: wybrać siebie czy dziecko (co oczywiście też nie jest takie zero-jedynkowe), jest chyba jedną z trudniejszych spraw w macierzyństwie. 

czwartek, 17 listopada 2016

Mama otwiera działalność - #2 pomysł na działalność

Stali czytelnicy wiedzą, że otworzyłam działalność. W ramach cyklu "Mama otwiera działalność" dzielę się z Wami swoimi obserwacjami. Nie dlatego, że posiadam jakąś super tajną wiedzę, tylko po to by dodać odwagi tym, które chcą, ale boją się i nie wiedzą od czego zacząć. Być może moje doświadczenia natchną Was do działań. 

sobota, 12 listopada 2016

Trudne dziecko

Kiedyś usłyszałam, że mój Krzyś to takie trudne dziecko. Że do jego wychowania takie trzeba sztuczki wymyślać, i tak się nagimnastykować, i tyle trzeba poczytać książek, żeby zrozumieć skąd się biorą jego zachowania. Ostatnio sięgnęłam po książkę "Księgę wymagającego dziecka" i tak jakoś wróciły do mnie te słowa. Dziś nie będzie recenzji tej książki, bo jestem dopiero na początku lektury.

poniedziałek, 7 listopada 2016

Kosmetyki naturalne - czy warto?


Może wiecie, może nie, ale od pewnego czasu zaczęłam się mocniej interesować naturalnymi kosmetykami. U mnie to odkrycie przyszło samo - chciałam dać kursantom możliwość korzystania z czegoś co nie jest popularne i jednocześnie bezpieczne dla dzieci. Czytałam, szukałam, porównywałam i w końcu odkryłam kosmetyki naturalne, organiczne i ekologiczne. Sama na początku miałam wiele wątpliwości, mieli je moi bliscy i tymi doświadczeniami chcę się z Wami podzielić. 

środa, 2 listopada 2016

piątek, 28 października 2016

Zamiast postępów jest regres matki

Usiadłam już w środę, żeby napisać kilka słów. Chciałam napisać o postępach tak jak zawsze, ale nie mogę się na nich skupić. W ogóle mnie one w tym miesiącu nie cieszyły. Bardzo długo starałam się przeobrazić z matki przewrażliwionej w taką, która nie wpada w panikę z byle powodu. I już, już myślałam, że mi się udało, ale nie...

poniedziałek, 24 października 2016

Pojedynki matek

Nie, nie będzie się lała krew i to nie żaden konkurs. Nie będę nikogo tutaj oceniać. Nie chcę też dzielić matek na dobre czy złe. Nie muszę tego robić, ponieważ same to sobie robimy. Same porównujemy się do innych mam i same stwierdzamy, że gdzieś, czegoś nam brakuje. 

czwartek, 20 października 2016

Apki dla matki #9 - Todoist: lista zadań

Uwielbiam aplikacje na telefonie, ale dziś opowiem o jednej z moich ulubionych. Skradła moje serce tym, że w niczym mnie nie ogranicza. Jest narzędziem doskonałym, bo można ją wykorzystać i w biznesie i w życiu codziennym. Dodatkowo można ją też zainstalować jako dodatek do przeglądarki i mieć do niej dostęp nie tylko z telefonu, ale również przez komputer. I zaraz postaram się wyjaśnić co to i po co to. A może raczej do czego ja znalazłam zastosowanie.

niedziela, 16 października 2016

Co traci matka wcześniaka?

Spotkałam ostatnio na osiedlu mamę, która właśnie urodziła. Widziałyśmy się ostatnio na spacerze 2 tygodnie temu. Widziałyśmy się w piątek, a ona w sobotę urodziła. Więc składam gratulacje, oglądam pociechę i pierwsze o co pytam to czy zdrowe. No oczywiście, że zdrowe. Przecież to takie naturalne, że dzieci się rodzą zdrowe i donoszone. 

piątek, 14 października 2016

niedziela, 9 października 2016

A czasem siadam w wannie, puszczam strumień wody na twarz i udaję, że mam siłę płakać

Tak, dziś będzie po raz kolejny o trudnych emocjach. I chociaż teraz to tak naprawdę już dawno nie czułam się tak bezsilna, ale no cóż moi najbliżsi są na innych etapach ze swoimi dziećmi. I tak ostatnio odebrałam telefon: "Justyna, a co Ty robiłaś jak on przez cały dzień płakał i marudził?" Bez chwili zastanowienia odpowiedziałam: płakałam, głównie to płakałam. No i czekolada, ona też pomagała. Taka kosteczka, dwie, a najlepiej cała tabliczka. I tak mi się przypomniało jak to było dawniej...

wtorek, 4 października 2016

Postępy, postępy i coraz więcej niezależności

Z ostatnim postem się spóźniłam, więc i ten o postępach się przesunął w czasie. Zazwyczaj pojawiał się 30. każdego miesiąca, czyli w "miesięcznicę" narodzin Krzysia. Dużo ostatnio piszę o tym, że u nas już wszystko w porządku, bo tym z Was, którzy są na początku drogi chcę dać nadzieję. Niestety życie pisze własne scenariusze, więc nie wszystkie historie kończą się happy endem, ale przyjemnie jest wiedzieć, że takie się w ogóle zdarzają.

piątek, 30 września 2016

Spóźnione urodziny bloga - 2 lata w blogosferze

Ale ze mnie rasowej klasy blogerka - nie ogarnęłam w porę, że to już dwa lata. Dokładnie 29 września 2014 roku ukazał się ten pierwszy wpis: Nasza historia. I jak zwykle linkując ten tekst przeczytałam go jeszcze raz... I po co głupia kobieto? Zapłakałam sobie tylko klawiaturę, a przecież jest już dobrze. Jeśli czytacie w miarę regularnie tego bloga to wiecie, że Krzyś jest absolutnie zdrowym dwulatkiem, ja absolutnie przewrażliwioną mamą, którą bym pewnie była nawet jeśli by się urodził o czasie. Ale dziś w sumie powinno być radośnie, bo urodziny, rocznica to takie wesołe okazje.

poniedziałek, 26 września 2016

Poznajemy wcześniaki z osiedla

Kiedy urodził się Krzyś myślałam, że jesteśmy jedyni. Wśród bliskich nie znałam takich przypadków. A może inaczej - nie wiedziałam, że znam wiele wcześniaków, i że znam wiele rodzin, które przez to przeszły. W chwili jego narodzin czułam się osamotniona z uczuciami. Mimo, że okazało się, że moja najbliższa przyjaciółka jest wcześniakiem i mój szwagier i kilka osób w pracy (w sumie już teraz byłej pracy). Ale oni wiedzieli tylko jak to jest BYĆ wcześniakiem, nie wiedzieli jak to jest być RODZICEM wcześniaka. Nie powiem, bo fakt, że te znajome wcześniaki to ludzie wykształcenii i inteligentni podnosił na duchu, ale nikt nie wiedział jak mogę się czuć. Do czasu...

czwartek, 22 września 2016

Apki dla matki #8 - Kalendarz Miesiączka


Jak już wiecie uwielbiam aplikacje i wykorzystuję je w każdym możliwym aspekcie życia. Była już aplikacja (a nawet dwie) do obsługi dziecka, do przypominania o piciu wody, coś dla zmotoryzowanych mam, a dziś coś co towarzyszy każdej kobiecie. Macie tak czasem, że idziecie na wizytę lekarz pyta o datę ostatniej miesiączki, a wy próbujecie odszukać w pamięci, kiedy to było? Jeśli tak to mam coś dla Was. 

niedziela, 18 września 2016

Dwa oblicza matki

Wyobraź sobie taką scenkę: dziecko próbuje samodzielnie zakładać buty. I teraz co takie dziecko może usłyszeć? Jedna mama będzie stać i rozpływać się nad tym jakie to dzielne i samodzielne dziecko, będzie stać z boku, ale pozwoli na doskonalenie nowej umiejętności. A druga matka - fuknie tylko: Szybciej, ile czasu można buty zakładać? W końcu cała w złości podejdzie i sama założy dziecku buty. I pewnie nie lubicie tej drugiej, podczas gdy pierwsza to niemal ideał godny podziwu. A co się stanie, gdyby się okazało, że to tak naprawdę jedna i ta sama matka. Co wynika z takiego połączenia? Co się dzieje, gdy do matki opanowanej i cierpliwej, dodamy matkę zirytowaną, niecierpliwą i zdenerwowaną?

czwartek, 15 września 2016

Mama otwiera działalność - #1 Czy to dla mnie?

Stali czytelnicy wiedzą, że odważyłam się założyć się własną działalność. Wiele miałam obaw, wiele jeszcze wciąż mi towarzyszy, ale mimo to chciałabym podzielić się tym czego do tej pory się dowiedziałam. Podzielić się tym co mnie zmotywowało i dodało odwagi w to, że może udać mi się odnieść sukces.


niedziela, 11 września 2016

Wizyta w poradni szczepiennej

Zawsze wiele miałam wątpliwości odnośnie szczepień. Zawsze z uwagą słucham głosów za i przeciwko szczepieniom. I mimo licznych wątpliwości szczepiłam Krzysia. O moich wątpliwościach wiedziała pediatra, ale je ignorowała. Z perspektywy czasu żałuję, że bardziej słuchałam ich niż swojej intuicji. A gdybym wiedziała wcześniej, że istnieją lekarze, którzy zajmują się tylko i wyłącznie szczepieniami już dawno bym się u nich pojawiła.

środa, 7 września 2016

Placuszki z dyni

Jak wiecie z poprzedniego wpisu teraz przechodzę na publikowanie trochę rzadziej, przez co posty z przepisem nie będą już pojawiać się 10. każdego miesiąca, a raczej jak wyjdzie ;) No i teraz wychodzi mi tak, że w przyszłym poście na pewno podzielę się wrażeniami z naszej wizyty w poradni szczepiennej, więc dziś przepis. Będzie pysznie i słodko :)

sobota, 3 września 2016

I koniec wakacji i garść zmian

Kiedy zaczynały się wakacje wzięłam trochę wolnego. Posty pojawiały się tu rzadziej. A teraz koniec lata, więc trzeba wrócić do rzeczywistości. Będzie trochę zmian - jakich? Sama jeszcze nie wiem ;)

wtorek, 30 sierpnia 2016

26 miesięcy

Za nami kolejny miesiąc i tak jak ten poprzedni minął Krzysiowi na szkoleniu się w mowie. Ale nie to jest zmiana, którą zauważam najmocniej - mój synek chyba powoli robi się zbyt duży na drzemki w ciągu dnia... Może jemu nie są potrzebne, ale mi i owszem...

czwartek, 25 sierpnia 2016

Z dwulatkiem w Tatrach

Za nami wakacje. Może krótkie, ale ja odpoczęłam, maż się zmęczył a dziecko choć szczęśliwe też już miało trochę dosyć. Wyjechaliśmy w poniedziałek, a wróciliśmy w piątek. Dla nas w sam raz. Ponieważ mieliśmy możliwość pobytu w uroczym domku w Tatrach za free wybór był prosty: kierunek Zakopane. A dokładniej okolice Zakopanego. Zapakowaliśmy naszą Pandę po dach i ruszyliśmy. W nocy dołączyli do nas przyjaciele ze swoją 6-miesięczną córeczką. 

sobota, 20 sierpnia 2016

Kurczak z fasolką szparagową i marchewką

Ponieważ po drodze wkradł się długi weekend i pomyślałam, że bardziej może się przydać na weekend aplikacja turystyczna - Szlaki Tatry. I w ten sposób przepis na danie dla malucha ukazuje się dopiero teraz. Zazwyczaj pokazuję Wam dania, które zrobiłam sugerując się jakimś przepisem. Dziś jest inaczej. Oto moja śmieciucha, czyli mam kurczaka i fasolkę i coś trzeba zrobić :)

poniedziałek, 15 sierpnia 2016

Samodzielne niemowlę

Czy niemowlę może być samodzielne? Według mnie tak, tyle, że na miarę swoich możliwości. Oczywiście, że nie możemy od miesięcznego dziecka wymagać by samo sobie zmieniało pieluchę, chodziło, albo samo na siebie zarabiało. Jeśli mówimy o samodzielności niemowląt, trzeba najpierw odpowiednio zdefiniować samodzielność.

środa, 10 sierpnia 2016

Apki dla matki #7 - Szlaki Tatry

Zazwyczaj 10. każdego miesiąca był przepis, ale tym razem robię mały wyjątek. Wszystko przez zbliżający się długi weekend. W tym czasie mam wrażenie chyba wszyscy jadą na urlop ;) Dlatego postanowiłam się z Wami podzielić tym z czego mam zamiar korzystać na naszych wakacjach (jeśli dojdą do skutku, bo znając nasze szczęście to różnie może być). 

piątek, 5 sierpnia 2016

Uważaj o co pytasz

Wychodzę z Krzysiem na plac zabaw i na spacery bardzo często i na jak najdłużej. Głównie z lenistwa. Bo wytrzymanie z tak aktywnym dzieckiem w domu przekracza moje możliwości. Wspina się wszędzie i po czym się tylko da. Na balkonie sam nie może zostać, bo wspina się po balustradzie. Ostatnio wdrapał się na szafkę. Niedużą, do tego dostał się na nią po krzesełku i stoliku, ale jak zobaczyłam, że stoi na wąskiej szafce i z dumą układa sobie misie to mi serce zamarło. Okno w jego pokoju to już od dawna mam zabezpieczone.

Ale wracając do tematu: wychodzę na plac zabaw i obserwuję różne zachowania rodziców.

sobota, 30 lipca 2016

Kolejny miesiąc za nami

I chociaż jeszcze nie powinien obchodzić swoich drugich urodzin, to pewnie zdążył już zapomnieć, że miesiąc temu świętował drugie urodzinki. I szczerze mówiąc myślałam, żeby po 2. urodzinach już nie opisywać jego postępów, to po pierwsze nie umiem skończyć po drugie to dla nas/ dla mnie ważny miesiąc.

poniedziałek, 25 lipca 2016

Otulacz dla niemowlęcia, czyli po co spowijać dziecko?

Czas otulania do snu mamy dawno za sobą, ale ponieważ teraz pracuję głównie z mami niemowląt to ten temat mam jakby na bieżąco. Szczególnie, że do mnie zgłaszają się mamy, których dzieci mają problem ze snem. I kiedy tak na pierwszych zajęciach rozmawiamy o problemach z jakimi się borykają bardzo często pojawia się problem snu. Tego, że dziecko nie śpi w dzień tyle ile potrzeba, że budzi się i jest wciąż niewyspane. I wtedy wracam pamięcią do tego do czego doszłam sama (no może z pomocą książek), czyli jak ważne może okazać się spowijanie noworodka.

środa, 20 lipca 2016

Apki dla matki #6 - Wiesz co jesz

Dziś post o aplikacji dzięki, której pewniej poczułam się podczas rozszerzania diety Krzysia. Chociaż jednocześnie poczułam się uderzona ilością chemii w naszej żywności. A wszystko za sprawą aplikacji Wiesz co jesz.

piątek, 15 lipca 2016

Powtórka EEG

Jeśli śledzicie mnie też na fb, to wszystko wiecie. Krzyś miał powtarzane EEG, w sumie obyło się bez problemów, a przynajmniej nie działo się nic czego nie byłabym w stanie przewidzieć, więc uważam, że było dobrze. Wyniki do odbioru u lekarza, więc nie wiem jak poszło. Wiem tylko, że zbadali mu wszystko co chcieli i nic ich nie zastanawiało w tym badaniu.

niedziela, 10 lipca 2016

wtorek, 5 lipca 2016

piątek, 1 lipca 2016

Wakacje

Drodzy czytelnicy,
Dziś taka bardziej notatka niż wpis. Jest lato, piękne, gorące i nikomu nie chce się siedzieć przed komputerem. I dobrze, bo trzeba łapać promienie słońca, które niebawem znikną. Trzeba bawić się z dzieciakami, odpoczywać i zajadać się świeżymi owocami i warzywami. Tego życzę Wam i sobie.


Dlatego podjęłam decyzję o trochę mniejszej liczbie wpisów w tygodniu. Do tej pory publikowałam posty co 3-4 dni. Ale no cóż lato za oknem i aż żal nie korzystać. No i wypadało by w końcu trochę rozruszać sklep internetowy (ale to nie tutaj, tylko tu), a doba ma tylko 24 godziny.

Dla mnie to będzie zmiana ogromna i naprawdę długo nad tym myślałam, ale teraz będę pisać dla Was tylko raz na 5 dni. Dla mnie zmiana ogromna, dla Was (czerpiących pełną radość z lata) pewnie mniejsza. Po wakacjach wracam z starym porządkiem. 

Oczywiście ja wciąż jestem na fb i wciąż możecie do mnie pisać. Jak wiecie, odpisuję o mniej lub bardziej szalonych porach, ale staram się Wam zawsze odpisać możliwie jak najszybciej. 

No to co? Cieszymy się latem, na tyle na ile się da ;)

czwartek, 30 czerwca 2016

Jest impreza - 2 LATA!!!

W tej chwili Krzyś słodko śpi, a ja będę próbowała napisać co u nas nowego. Czy u nas świąteczny nastrój? Nie bardzo. Tata w pracy, ukrop za oknem i nie ma się ochoty na imprezy. Szczególnie, że jedna impreza już za nami (z dziadkami), a druga z przyjaciółmi przed nami. 

niedziela, 26 czerwca 2016

czwartek, 23 czerwca 2016

poniedziałek, 20 czerwca 2016

Apki dla matki #5 - Nawigacja

Ostatnio w ramach cyklu wpisów Apki dla matki pisałam o  aplikacji do płacenia za parking. Dziś pozostanę w klimacie podróży, czyli słów kilka o nawigacji i czemu Tobie - jako mamie wcześniaka może się okazać niezbędna.

czwartek, 16 czerwca 2016

Ciąże w internetach

Dziś chcę dać upust swoim przemyśleniom na temat ciąży. Kolejnej, ewentualnej ciąży. Sprowokowała mnie do tych przemyśleń chyba najgłośniejsza ciąża po wcześniaku, czyli ciąża Matki Prezesa

poniedziałek, 13 czerwca 2016

Gdy rodzi się wcześniak - moja lista zakupów

Coraz bardziej mgliste wydają mi się wspomnienia szpitala, porodu i tego całego zamieszania na samym początku. I dobrze, i bardzo się z tego cieszę. Wolę skupić się na tym co jest teraz, bo teraz jest dobrze, spokojnie i pewnie niebawem przestanie takie być, bo powiedziałam na głos, że jest dobrze ;) Ale tak serio, to postanowiłam przygotować dla Was, tych na początku drogi, taką moją podpowiedź w postaci listy zakupów. A może raczej powinnam powiedzieć - wyprawki dla wcześniaka.

piątek, 10 czerwca 2016

Sałatka z miętą i kuskusem

A dziś sałatka. Chyba pierwszy raz na blogu jest sałatka. Mi smakowała, Krzysiowi trochę mniej, bo POMIDOR. Aż mu na balkonie zasadziłam pomidorki. Może tak się do nich przekona? Kto wie. A teraz zapraszam na przepis.

wtorek, 7 czerwca 2016

Jak nie popaść w paranoję?

Wokół nas kleszcze, szkodliwe promieniowanie, spaliny, niezdrowe jedzenie i szkodliwe kosmetyki. A umysł matki chłonie. Pochłania te wszystkie lęki i strachy. Ja niektórym staram się śmiać w twarz, ale czasem.... czasem są takie chwile, kiedy to te paranoje śmieją mi się w twarz.

niedziela, 5 czerwca 2016

O tym jak bałaganiara uczy porządku

Nie jestem perfekcyjną panią domu. Oj zdecydowanie. Wiem, że w moim domu jest wiele miejsc, które testu białej rękawiczki, by nie przeszły. Ale lubię stan domu, który określam jako "w miarę ogarnięty", a mąż z racji zawodu określa go jako "niestwarzający zagrożenia". W pewnym momencie zauważyliśmy, że nasz dom tonie w zabawkach i jakoś zupełnie nie umieliśmy tego ogarnąć. I wpadłam na pewien pomysł, mój własny, autorski. Pod poprzednim postem dostałam komentarz, że mama "nie miała by serca" do takiego rozwiązania. Nie był to komentarz o jakimś negatywnym wydźwięku, ale skłonił mnie do napisania tego wpisu. Sami zobaczcie, czy jestem bez serca czy też (jak to sobie sama tłumaczę) po prostu chcę pewnych rzeczy nauczyć moje dziecko.

czwartek, 2 czerwca 2016

Krótka historia, o tym jak smoczek odszedł w zapomnienie

Tak, tak moi drodzy - do tej pory Krzyś używał smoczka. Piszę w czasie przeszłym, bo to już właśnie jest przeszłość. Obyło się bez płaczu, bez nieprzespanych nocy. Pojawiły się tylko problemy brzuszkowe, które u niego zawsze się w takich chwilach pojawiają. I co chcecie poznać sekret jak tego dokonałam?

poniedziałek, 30 maja 2016

23 miesiące za nami

Za miesiąc napiszę magiczną "dwójkę" z przodu. Kiedyś czekałam na tę cyfrę w zupełnie innych okolicznościach. Miała ona przepowiedzieć chwilę, kiedy Krzyś wyjdzie do domu. Jakież to teraz jest nierealne wspomnienie. Ostatnio patrzyłam na córeczkę znajomych - 3 miesięczne dziecko i zupełnie nie mogłam uwierzyć, że Krzyś też był taki mały, a nawet więcej - dużo, dużo mniejszy. 


czwartek, 26 maja 2016

Dzień Matki

W ubiegłym roku cały post z tej okazji poświęciłam sobie (Podwójne święto). W tym roku wpis z okazji tego pięknego święta ofiaruję komuś innemu. Komuś cenniejszemu niż ja sama - mojej mamie. Bez niej nie było by mnie. A gdyby nie ona i jej model wychowania - nie byłabym dziś tym kim jestem. Niech ten dzisiejszy post będzie ogromnym DZIĘKUJĘ w Jej stronę.

poniedziałek, 23 maja 2016

Wcześniak pierwsze 6 lat życia - recenzja

Dopatrzyłam się ogromnej wtopy z mojej strony. Na blogu piszę o wcześniaku, polecałam Wam wiele książek, a o tej ... no cóż zapomniałam. A chyba nie ma bardziej interesującej lektury niż ta książka. Przynajmniej dla tych świeżo upieczonych rodziców wcześniaka. Dziś naprawiam błąd i opowiem Wam o pierwszej książce jaką przeczytałam po porodzie.

wydawnictwopzwl.pl (uwaga tu cena jest wysoka, kiedyś można było tę książkę wypożyczyć z fundacji wczesniak.pl, ale teraz nie widzę o tym informacji)

piątek, 20 maja 2016

poniedziałek, 16 maja 2016

Dlaczego urodziłam 10 tygodni za wcześnie?

Za nami weekend, a w weekend działo się dużo. A może nie dużo, a raczej było gorąco. W sumie to dalej jest. Gorąco, bo Krzyś nam gorączkuje od soboty. Ja widzę, że to zęby, ale zaraz idziemy do lekarza, żeby się upewnić. Oczywiście, gdzieś po drodze, między sobotą a niedzielą odwiedziliśmy Świąteczną Pomoc Lekarską, a tam po serii pytań, pojawiło się to, którego już dawno sobie nie zadawałam: dlaczego urodziłam 10 tygodni za wcześnie?

piątek, 13 maja 2016

Nie ustępuj mojemu dziecku!

Plac zabaw... Był taki okres mojego życia, kiedy już sobie myślałam: kiedy będzie się mógł bawić na placu zabaw? On się będzie bawił, a ja sobie usiądę, może sprawdzę pocztę, czy inne wiadomości (co szczególnie teraz by mi się przydało)... Jak czytam to co właśnie napisałam, to mam ochotę się walnąć w twarz. Co mi się w tych spacerach nie podobało? Szliśmy sobie w miarę spokojnie. On oglądał świat z perspektywy wózka, ja jak klasyczna nowoczesna mama - mogłam porozmawiać spokojnie przez telefon. A teraz spacerów praktycznie nie ma. Jest tylko PLAC ZABAW.