czwartek, 3 grudnia 2015

Lista życzeń świątecznych

Teraz na topie są wpisy o prezentach gwiazdkowych. I ja też postanowiłam do tego szału dołączyć. Chcę pokazać Wam fajne rozwiązanie, które z mniejszym lub większym powodzeniem możecie potraktować jako wishlisty. Nie tylko dla waszych dzieci, ale również dla was.


 A o czym dziś będzie mowa? O Pintrest (nie wiem jak to odmienić, ktoś coś?). W niektórych kręgach to super popularne narzędzie, ale ja częściej spotykam się z reakcjami typu: What? Nigdy nie słyszałam. No więc dziś trochę opowiem jak on ułatwia mi życie.

Sama Pintrest odkryłam jak założyłam bloga. W wielu miejscach, do których dodawałam bloga były do podpięcia różne kanały i ten się często powtarzał. Więc weszłam i tak założyłam swoją pierwszą tablicę. Do podejrzenia i polubienia TUTAJ - klik. Chociaż nie wiem czy można ją podejrzeć nie będąc zalogowanym. Robiłam test na komputerze i podejrzeć się dało, tylko nic nie można było kliknąć, bo zaraz chciał nasze dane.

Ale wracając do tematu. Sam Pintrest to miejsce, gdzie możesz przechowywać różne strony i inspiracje w sieci. Ja używam Chroma jako przeglądarkę, więc mam podpięte rozszerzenie i często na zdjęciu mam możliwość kliknięcia Pint it i tak sobie wrzucam zdjęcie na tablicę, która mi pasuje.

I tak właśnie tworzę listę prezentów dla Krzysia. Jest to o tyle fajne rozwiązanie, że przeglądając sieć trafiam na jakąś fajną zabawkę czy książkę i nie muszę zapisywać w zakładkach tylko klikam na zdjęcie, podpinam pod tablicę i już rodzina wie czego zdaniem mamy potrzebuje Krzyś. Rozwiązanie jest o tyle fajne, że żyje. Bo kiedy Krzyś dostanie prezent, który był zainspirowany jakimś moim pinem to taką zabawkę usuwam. A jak mi wpadnie w oko coś nowego to zapisuję.

Bliscy mają link i w każdej chwili, nawet jeśli chcą zrobić nam niespodziankę mogą kupić prezent bez uprzedzenia i wiedzą, że będzie to prezent trafiony.

Ale jest jeszcze coś za co lubię tę stronę. INSPIRACJE. Na każdym możliwym polu możesz znaleźć tam takie rozwiązania na które sama bym nie wpadła. Chociaż są proste i łatwe do zrobienia to nie wymyśliłabym sama. Kilka moich ulubionych inspiracji do mieszkania:


Ja ostatnio odkryłam ile wspaniałych inspiracji się tam kryje. Szczególnie takich DIY. Efektem tego zauroczenia był niedawny post na fb ze zdjęciem mojego pierwszego DIY. Mój mąż natomiast przegląda tam tatuaże. Czyli dla każdego coś fajnego :)

To była taka moja świąteczna inspiracja. A Wy jak przekazujecie rodzinie życzenia odnośnie prezentów świątecznych?

10 komentarzy:

  1. Fajny pomysł. Muszę spróbować i ja :-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tak myślałam, że może kogoś się uda zainspirować.

      Usuń
  2. Właśnie wczoraj wysłałam wszystkim meila z lista prezentów dla Frania. Po ostatnich świętach uznałam, że nic innego mi nie pozostaje. Teściowe rok temu kupili niespełna rocznemu Franiowi konia na biegunach, ma którego w dalszym ciągu jest za mały i dodatkowo straszeni się go boi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas akurat konika sama sobie zażyczyłam, bo Krzyś obecnie jest w fazie dosiadania każdego większego misia. I tak jeździ sobie na tygrysie :) Pomysł z mailem również fajny. Niektórzy tworzą arkusz z listą prezentów przez arkusze Googla i jak ktoś wybierze prezent do go usuwa, ale mnie to nie przekonuje bo więcej pracy i nie ma podglądu co kryje się pod linkiem.

      Usuń
  3. Świetny pomysł, nie słyszałam o tym wcześniej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to nie jest popularne. Wśród moich znajomych tylko jedna osoba znała tę stronę.

      Usuń
  4. świetnie wyglądają te balony

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi też się bardzo spodobały. Podsyłam Ci link Balony

      Usuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.