niedziela, 15 listopada 2015

Zupa porowo-ziemniaczana

Dziś bardzo prosta zupa i idealna na zimowe obiady. Nie jest ciężka ani tłusta i mamy szansę znaleźć jeszcze świeże produkty z polskich pól. Wyjściowy przepis znalazłam gdzieś w internetach i niech mi autor tego przepisu wybaczy, ale zielonego pojęcia nie mam skąd go ściągnęłam.


Składniki:


  • bulion warzywny 1,5l
  • por 3 sztuki
  • ziemniaki 3 sztuki
  • pieprz szczypta
  • jogurt naturalny wg. uznania

Wykonanie:

Wlewamy bulion do garnka. Ziemniaki obieramy i kroimy w kostkę. Pora obieramy i siekamy w drobną kostkę. Dodajemy warzywa do bulionu. Doprowadzamy do wrzenia, po czym zmniejszamy płomień i gotujemy na wolnym ogniu ok. 30 minut. Zupę ubijamy tłuczkiem lub miksujemy. Możemy zabielić jogurtem naturalnym. Ja wolę z jogurtem niż bez, ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby go nie dodać jeśli dziecko ma alergię. 

Przepis jest bardzo prosty, a mi i Krzysiowi naprawdę smakuje. Myślę, że przez przeszkód to może być jedna z pierwszych zupek dla dziecka. 

Życzę smacznego :)

16 komentarzy:

  1. Uwielbiam pory i zupę ziemniaczaną, ale jeszcze nie myślałam, żeby to połączyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tym bardziej zachęcam. Prosta, szybka i pyszna zupka.

      Usuń
  2. Koniecznie muszę spróbować. Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  3. Brzmi bardzo smacznie! Dziękuję, wypróbuję :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę polskich smaków, bo chyba Francuzi by tak nie gotowali. A może tylko Ci, których znam tak gardzili ziemniakiem ;)

      Usuń
  4. Zupę porową uwielbiam ja robię ją na obiad, ale z makaronem :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zainspirowałaś mnie. Nie myślałam, że z porów też robi się zupę. Po zmiksowaniu nie zostają takie nitki z porów? Tak czy inaczej na pewno zrobię :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, ja rozbijał tłuczkiem to w sumie por zostaje w takich kawałeczkach jak się gotował. Tak mi bardziej smakuje, a Młody ma co gryźć.

      Usuń
  6. Też kiedyś ją robiłam ale nie bardzo nam podeszła

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam wszystko do czego dodaje się pora. Młoda kiedyś też się zajadała...teraz już zaczyna się buntować ( jednak nie narzekam- je dość dobrze)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może nie ma fazy na pora. Dajcie znać jak Wam posmakowała.

      Usuń
  8. a dla dorosłych w wersji z grzankami - mniam! mniam! lubimy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Człowiek pisze posta, żeby zainspirować innych. A tymczasem sam zostaje zainspirowany. Cudnie. Muszę spróbować.

      Usuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.