poniedziałek, 12 października 2015

Biszkoptowe naleśniki

Przy okazji pierwszego roku bloga obiecałam, że raz w miesiącu będę wrzucać jakiś przepis na danie, które je również Krzyś. Wpis miał być 15., ale, że w tym miesiącu w tym dniu wypada Dzień Dziecka Utraconego, i z tej okazji będzie post, to przepis pojawia się dziś.


Pierwszy raz robiłam naleśniki w takiej wersji i się zakochałam. Chociaż ja w naleśnikach to ogólnie jestem zakochana.

Składniki:

Ciasto:
25 dag mąki (1,5 szklanki)
3 jajka
1 szklanka mleka
0,5 szklanki wody

Nadzienie:
50 dag serka homogenizowanego
50 dag drobnych owoców

Przygotowanie

Mleko wymieszać z przesianą mąką, mlekiem i żółtkami na gładką masę, dodać wodę i dobrze wyrobić na jednolite ciasto. Przepis mówi, żeby pozostawić to na 0,5 godziny. Ja nie zostawiłam i też było pycha :) Białka ubić na sztywną pianę, dodać do masy naleśnikowej i delikatnie wymieszać. Natychmiast smażyć (bez tłuszczu), bo piana dość szybko osiada. Na patelnię wylewać ciasto - trochę grubsze niż ze zwykłego ciasta. obrumienić z obu stron.
Na gotowe naleśniki rozłożyć serek. Najlepiej naturalny serek homegenizowany i poukładać umyte owoce. Jako, że ja nie miałam naturalnego serka i owoców takich, które by mi grały z naleśnikiem, to moje były z serkiem słodkim.

Mąż mówił, że są lepsze od takich cienkich, tradycyjnych. Mi też bardziej smakowały i Krzyś też zajadał ze smakiem.

Przepis zaczerpnięty z książki: "Najlepsze omlety i naleśniki" wydawnictwo KDC, Warszawa 2003.
Z oryginału usunęłam cukier i trochę zmieniłam nadzienie, bo na brandy to chyba jeszcze nie czas ;)
Niestety nie podlinkuję do książki, bo już chyba zniknęła z rynku.

Życzę smacznego

14 komentarzy:

  1. Ja też jestem miłośniczką naleśników :-). Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. muszą być pyszne :) też kocham naleśniki, omlety itp :) Dużo jajek, dalaś tyle?
    Widzę, że dla Ciebie 15 października to też wyjątkowy dzień...
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak dałam 3. Będziesz próbować dawać mniej? To koniecznie daj znać jak wyszło. Co do 15 października to mnie on nie dotyczy, ale wiele moich czytelniczek tak. Dostałam prośbę o opublikowanie historii bez happy endu właśnie tego dnia. Niech to będzie wyraz mojego współczucia dla osób, które taką tragedię przeżyły.

      Usuń
  3. uwielbiamy naleśniki, w każdym wydaniu:) a takimi to by się Bąki zajadały pewno aż by mruczeli pod noskiem :D zrobimy weekendowo, albo.. na kolacj.e. a co :D czasem można zaszaleć :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio robiłam paluszki z bananem i się zastanawiałam co by się stało gdybym do tych biszkoptowych wrzuciła banany...

      Usuń
  4. Raz w życiu robiłam naleśniki biszkoptowe i były naprawdę baaardzo pyszne. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na razie też tylko raz, ale na pewno jeszcze się pojawią.

      Usuń
  5. Koniecznie muszę wypróbować. ;) Również jestem zakochana w naleśnikach pod każdą postacią. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Właśnie dziś u nas królują naleśniki ale w takiej postaci jeszcze nie jadłam,więc czas spróbować :) PYCHA!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas często królują naleśniki. Mam nadzieję, że będą smakować

      Usuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.