wtorek, 29 września 2015

Rok bloga za nami

Rok temu wystartował blog. Ale to szybko minęło. Pamiętam jak na początku bałam się, że napiszę kilka postów i już nie będę wiedziała o czym pisać. Dziś żałuję, że mam mało czasu i nie piszę tak często jakbym chciała. Bo tematów mi cały czas przybywa i ciągle rodzą się nowe pomysły w głowie. Ten rok na pewno nie będzie rokiem ostatnim. Wrosło we mnie to blogowanie i jest mi z nim dobrze.

Prawo autorskie: ruthblack / 123RF Zdjęcie Seryjne
Wiele zmian planowałam z tej okazji. Chciałam zmienić całkowicie wygląd bloga, ale ponieważ nie znalazłam niczego, co by spełniało moje oczekiwania, to skończyło się tylko na zmianie czcionki. Ta zmiana jest już widoczna od jakiegoś czasu, tylko chyba nie rzuca się w oczy. Wiecie, że dopiero jak chciałam zmienić wygląd zauważyłam, że polskie znaki nie są z tej samej czcionki? Dlatego teraz wszystko jest napisane Arialem. Mi się podoba, ja lubię takie proste czcionki.

Poza tym zmieniłam widok wersji mobilnej na taki standardowy blogspotowy. W sumie to głównie dlatego chciałam zmienić wygląd bloga, bo ten motyw w wersji mobilnej się tnie i utrudnia czytanie.

A na koniec zostawiłam największą zmianę. ZMIANA ADRESU. Zmiana jeszcze nie weszła w życie, bo przerosło mnie to techniczne. No bo zamiast wykupić domenę u dostawcy dla którego blogger podaje łopatologiczne instrukcje to wybrałam małego, taniego rejestratora. No i teraz czekam, aż oni mi pomogą. Zobaczymy. Jak już się uda to znajdziecie blog pod nowym adresem www.wczesniakicodalej.pl. Brzmi dumnie. Teraz żałuję, że od razu nie zainwestowałam w krótszą nazwę, ale teoretycznie blogger ma automatycznie przenosić ze starego adresu na nowy. Mam nadzieję, że tak będzie.

A czy planuję więcej zmian? Tak. Z racji roku przejrzałam różne dziwne statystyki. Zobaczyłam, że często klikacie na stronie w zakładkę "Przepisy" a tam wiatr hula razem z przepisem na kaszkę manną. Wstyd. Obiecuję poprawę. Na razie zakładam, że na blogu pojawi się jeden przepis na miesiąc. Skoro to planowany cykl, to warto ustalić datę. Przyjmijmy, że będzie to środek miesiąca czyli 15. każdego miesiąca.

Co do zmian to myślę też, że za jakiś czas pewnie za jakiś czas przeniosę się na Wordpress, ale jakoś miło i dobrze mi tu na Blogerze. W sumie wszystko się zaczeło od Wordpressa i potem tu się przeniosłam. I jest kilka zmian w życiu, które planuję i pewnie wpłyną one na blog, ale na razie cicho sza, żeby nie zapeszyć. Pochwalę się na pewno jak już plany przejdą w stan realizacji.

Czy ja mówiłam kiedyś czemu ten blog powstał? Jeśli nie to chyba dziś jest na to dobry moment. Blog miał być moją ucieczką i próbą oswojenia nowej rzeczywistości. Wydaje mi się, że tylko dzięki niemu nie popadłam w depresję. Było ciężko i trudno było sobie mi to wszystko poukładać. Same z resztą wiecie jak to jest, kiedy dzień który miał być tym najpiękniejszym w życiu stał się bolesnym wspomnieniem. Kiedy miałam płakać ze wzruszenia,  nie mogłam się ruszyć z przygnębienia. Kiedy zanim zdążyłam go pokochać los chciał mi go zabrać. Na szczęście Młody jest silny i się nie dał.

Blog się nazywa Wcześniak i co dalej. Kiedy go zakładałam to właśnie pytanie odbijało się echem w mojej głowie: I co dalej? Dziś już wiem, że dalej jest normalne życie, pełne śmiechu, łez, wzruszeń i miłości wypełniającej, każdy skrawek ciebie. I o tym będę dalej pisać. Dalej jest tylko lepiej :)

A z tej okazji chciałam Tobie drogi czytelniku podziękować za to, że ze mną jesteś. Ostatnio zadano mi pytanie: co jest twoim największym blogowym osiągnięciem? Nie myśląc długo odpowiedziałam: kiedy pisze do mnie moja czytelniczka i dziękuje za to, że piszę, bo jej w czymś pomogłam, udzieliłam wsparcia czy po prostu mogła zobaczyć, że nie jest sama. To za każdym razem jest dla mnie coś niesamowitego i właśnie te momenty są dla mnie najważniejsze i najcenniejsze w blogowaniu.

27 komentarzy:

  1. Kolejnych owocnych lat blogowania życzę! Zmiany są dobre, ja sama co jakiś czas je planuję, a potem się okazuje, że blog nadal jest taki sam :). A propos, czemu wszyscy przenoszą się na Wordpress? Ja tam nie widzę wielkiej różnicy, ale ja się nie znam :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czemu wszyscy, ale ja dlatego, że Wodpress jest trochę przyjemniejszy w obsłudze, daje więcej możliwości (chociaż za te najfajniejsze trzeba płacić) i szablony są ładniejsze. Ten tutaj jest przerobionym szablonem z Wordpressa i przez to się tnie na urządzeniach mobilnych. Gdybym była na Wordpress to by ładnie działało.

      Usuń
  2. Gratuluję bardzo udanego blogowego roku! Twoje posty są zawsze bardzo ciekawe i dopracowane. Nawet ja - matka nie wcześniaka czytam je zawsze z wielką ciekawością i przyjemnością. Życzę Ci kolejnego udanego roku!

    OdpowiedzUsuń
  3. Mój Blogowy Guru ;) jak dobrze, że Cię znalazłam :) Ty nie masz czasu, ja to się ciągle zastanawiam skąd go bierzesz, bo Twój blog dzieli się tematycznie i każdy znajdzie coś dla siebie, a ja jednym ciągiem o wszystkim i niczym zarazem ;) przenosisz się? Też mam to w głowie, ale ja nadal nie ogarnęłam wszystkich funkcji blogera, np. moje posty otrzymują +1, a co to w ogóle jest? Liczę, że to dobry znak, ale nie potrafię znaleźć odpowiedzi co oznacza ;) pisz, zaskakuj, czekam, czekamy na kolejne posty, akcje, działania! Powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ..no i zapomniałam dodać ;) ruda wersja bloga na komórkę bardzo przypadła mi do gustu, ciekawe czemu?! :D

      Usuń
    2. To +1 to w praktyce taki szybki sposób na wyrażenie byłam u Ciebie. A w teorii im więcej +1 uzbierasz tym wyżej się pokazujesz w google+. To coś jak lajki na fb.

      Usuń
  4. Lubię Twoje posty:) I mam nadzieję, że jeszcze wieeeele lat spędzisz na blogowaniu:) Najlepszego, z okazji blogowego święta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam taką nadzieję. Z resztą dopóki blog jest mały i nie ma tu hejterów to jest sama przyjemność blogowania.

      Usuń
  5. A ja dziś też obchodzę równy rok swojego bloga :) To co? Wspólna impreza? :) A tak na poważnie: chciałam Ci powiedzieć, że jesteś dla mnie ogromną inspiracją blogową, podziwiam Twoje zorganizowanie! Wstaję rano, nie mogę ruszyć ręką ani nogą, przecieram oczy, na głowie mam Kokodżambo, a tu telefon burczy "Justyna Sabalska udostępniła wpis". Ja pitolę, myślę, idę pisać normalnie, bo wstyd :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdradzę Ci sekret: planuję posty ;) Chociaż o godzinie o której wskakują zazwyczaj już nie śpię.

      Usuń
  6. Super, kolejnych dobrych lat pisania życzę :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że starczy mi sił i samozaparcia.

      Usuń
  7. Gratuluję :) Roku bloga i tych zmian, które przed Tobą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba nie podejrzewasz jakie to zmiany. Ale to dobrze. Fajnie będzie Was zaskoczyć.

      Usuń
  8. Do takich zwykłych notek najlepiej sprawdzają się zwykłe czcionki. :) Najlepiej się tak czyta. :)
    Oczywiście gratuluję urodzinek bloga i życzę jeszcze wspanialszego kolejnego i potem tak kilku kolejnych lat. Trzymam kciuki, żebyś zawsze miała głowę pełną pomysłów na wpisy, żebyś zawsze potrafiła cieszyć się z blogowania i otrzymywała mnóstwo pozytywnych wiadomości od czytelników. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluję, dużoo weny życzę, a ja dołączam do grona czytelników :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Roczek gratulacje i kolejnych wielu roczków blogowania :)

    OdpowiedzUsuń
  11. najważniejsze jest to że dzisiaj wiesz już co dalej i że to DALEJ jest POZYTYWNE

    OdpowiedzUsuń
  12. Spełnienia blogowych marzeń. Ja dziś odchodzę inne święto bo 31 urodziny. Same okazje... Obyś polubiła własną domenę. Ja z domeny z wordpress zrezygnowalam na rzecz blogspota. Tak czułam. Tak zrobiłam. Trzymam kciuki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma co ukrywać, że Bloger to wspólnota i łatwiej jakoś znaleźć inne blogi do poczytania.

      Usuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.