środa, 30 września 2015

15 miesięcy

Co miesiąc z podziwem patrzę jak on się zmienia. Na początku życia dziecka najbardziej widoczne są zmiany motoryczne, bo najpierw leży nieruchomo, a potem staje się coraz bardziej mobilne. Po skończeniu roczku obserwuję jak zmienia się jego psychika, jak staje się zupełnie odrębną istotką o swoim własnym zdaniu, własnych pragnieniach. Pewnie nie raz da mi to w kość, ale są to zmiany piękne.

wtorek, 29 września 2015

Rok bloga za nami

Rok temu wystartował blog. Ale to szybko minęło. Pamiętam jak na początku bałam się, że napiszę kilka postów i już nie będę wiedziała o czym pisać. Dziś żałuję, że mam mało czasu i nie piszę tak często jakbym chciała. Bo tematów mi cały czas przybywa i ciągle rodzą się nowe pomysły w głowie. Ten rok na pewno nie będzie rokiem ostatnim. Wrosło we mnie to blogowanie i jest mi z nim dobrze.

Prawo autorskie: ruthblack / 123RF Zdjęcie Seryjne

niedziela, 27 września 2015

Wcześniacze historie - Igor 34 tydzień

Kolejna odsłona Wcześniaczych historii. Jeszcze później wrócimy do Matki Kofeiny, ale dziś przedstawiam historię Igora. I przyznam się szczerze, że wiem co by ta mama usłyszała na grupie (gdyby trafiła na zły dzień, którejś z matek). Co ty tam wiesz o wcześniactwie. 34 tydzień to już bliżej jak dalej miałaś do terminu. Nie masz na co narzekać. I w sumie Agnieszka nie narzeka. Cieszy się macierzyństwem i swoim maleństwem. Ale wie też co to lęk o życie dziecka i jego dalszy rozwój.


czwartek, 24 września 2015

Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały i jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły - recenzja

Recenzję tej książki odkładałam od dłuższego czasu, ale to nie oznacza, że jej nie polecam. Wiem, że już też się pojawiła recenzja tej książki u Mama Janka i on, ale o dobrych rzeczach trzeba mówić i już. A ta pozycja jest naprawdę wartościowa i warta przeczytania.

ceneo.pl

wtorek, 22 września 2015

Wcześniacze historie - Marianna 35 tydzień

Pamiętacie Kazia? Dziś poznacie jego starszą siostrę Mariannę. To już jest naprawdę duża dziewczyna, która ma za sobą wiele i jeszcze trochę przed nią. Ale trzymamy kciuku :)

sobota, 19 września 2015

Kiedy dziecko płacze non-stop

Wiem co wiele z was pomyśli. Dzieci nie płaczą non-stop. No oczywiście, że nie. Czasem też śpią :)
Kiedy dzieliłam się z bliskimi piekłem jakie przeżywam, nie wierzyli. Myśleli, że wyolbrzymiam, że po prostu nie umiem sobie poradzić z jego płaczem. Oczywiście, że nie płakał non stop, ale dużo więcej niż inne dzieci. Ja na początku myślałam, że to przeze mnie. O poczuciu winy pisałam tutaj: Winna.
Dopiero teraz rozumiem, że i owszem, to był efekt jego przedwczesnych narodzin, ale dzięki temu, że pomogłam mu z tego wyjść czuję się jakoś lepiej. Dziś chcę wam powiedzieć o swoich obserwacjach i tym co nam pomogło przetrwać ten trudny czas.

środa, 16 września 2015

Wcześniacze historie - Kazik 31 tydzień

Dzisiaj chcę przedstawić kolejną historię wcześniaka. Jego mama prowadzi blog Matka Kofeina i zapewniam, że to nie jest ostatni wpis o historii jej dzieci. Być może już znacie jej blog, bo tak jak my pojawili się w artykule Interi (link dla tych, którzy nie śledzą mnie na fb i jeszcze go nie widzieli klik).

sobota, 12 września 2015

Narada rodzinna, czyli co się działo w Kancelarii Premiera

Ten post zapowiadałam na facebooku. 4 września odbyły się warsztaty dla blogerów parentingowych. Jak łatwo się domyślić całe spotkanie omawiało sprawy dotyczące rodzin. I wiem, że na innych blogach huczy od tych wprowadzanych zmian. Wiadomo, że największe kontrowersje wywołuje 12 tyś. za urodzenie dziecka. Ja też mam wiele wątpliwości, ale dostrzegam pewne plusy.

źródło: Kancelaria Premiera/Flickr

środa, 9 września 2015

Wcześniacze historie - Szymek, Tymek i Jasiek 33 tydzień

Dziś historia dla mam z dziećmi w zestawie kilkuosobowym :) Gdybym ja wiedząc to co wiem teraz dowiedziała się, że ktoś mi bliski spodziewa się bliźniaków, albo jeszcze więcej dzieci, to bym była podłamana. I dlatego poprosiłam Kasię z bloga Trzy_mam_kciuki by dołączyła do akcji Wcześniaczych historii. By każda przyszła mama mogła zobaczyć, że wieloraczki to po prostu więcej szczęścia. A szczęśliwe zakończenie jest zupełnie możliwe. 
Zapraszam do lektury ich historii. 



niedziela, 6 września 2015

Wcześniak u psychologa

Za nami wizyta u psychologa. Może nie spędzała mi snu z powiek, ale zastanawiałam się jak to będzie. To ostatni specjalista, który mógł powiedzieć, że jednak wcześniactwo pozostawiło jakieś poważne piętno. Co prawda nie obawiałam się, że padnie diagnoza pt. autyzm. Bo nie widziałam u Krzysia jego objawów. Przynajmniej nie teraz. Wcześniej trochę tak. Ale bałam się zaburzeń SI. Poczytałam o tym ostatnio w Niezbędniku i stwierdziłam, że kilka punktów tam możemy odhaczyć. Wiem, że to da się wyrównać to rehabilitacją, ale właśnie tego się bałam. Już tak przyjemnie żyje się bez rehabilitacji.

czwartek, 3 września 2015

Winna

Poczucie winy - obiecałam o tym napisać jak się z tym uporam. Łamię daną obietnicę. Gdybym chciała jej dotrzymać to ten post nigdy by się nie pojawił. Matki wcześniaków, w znakomitej większości, doskonale wiedzą co to za paskudztwo. Innym nie da się tego wytłumaczyć. Jak już nie raz mi udowodniłyście, nie tylko matki wcześniaków to przeżywają. Również kobiety po cięciu cesarskim, te które chciały, a nie mogły karmić piersią. Sytuacji jest wiele, a poczucie winy jedno i to samo. Wielkie, ogromne, irracjonalne i wysysające radość życia.
Prawo autorskie: gorkemdemir / 123RF Zdjęcie Seryjne