niedziela, 23 sierpnia 2015

Szczepienia przeciwko pneumokokom - wywiad

Czytelnicy, którzy śledzą mnie na fb wiedzą, że dołączyłam do kampanii Pneumokokom mówimy: Szczepimy. I chociaż akcja jest skierowana raczej do rodziców dzieci urodzonych o czasie (bo wcześniaki i tak mają w zestawie to szczepienie), to postanowiłam do akcji się przyłączyć, żeby zachęcić Was do pogłębiania wiedzy na temat szczepień. Nie powiem czy szczepić czy nie. Bo tę decyzję musicie podjąć sami. Ale myślę, że każdy rodzic powinien coś więcej na temat szczepień wiedzieć.

I dziś efektem współpracy z tą kampanią jest wywiad z Piotrem Albrechtem. Jego postać przybliżę na koniec wpisu. A teraz zachęcam do lektury mojego pierwszego wywiadu.

 dr hab. med. Piotr Albrech

1. Zacznijmy może od zupełnych podstaw. Czym są pneumokoki i jak zagrażają one naszym dzieciom?
Pneumokoki to powszechnie występujące bakterie. Jest ich ok. 95 serotypów o większej lub mniejszej zjadliwości w stosunku do człowieka. Wrażliwość na choroby wywoływane przez pneumokoki zależy od wieku. Im ktoś jest młodszy (np. jest wcześniakiem) lub starszy tym wrażliwość jest większa i niebezpieczeństwo zakażenia większe. Najczęstszym zjawiskiem jest nosicielstwo, czyli obecność pneumokoków w jamie nosowo-gardłowej, gdzie przebywając czekają na sprzyjającą okazję, czyli okazje ataku. Przy spadku odporności, pewnej osobniczej predyspozycji lub znacznej zjadliwości szczepu zasiedlającego nosogardło może dojść do zakażenia miejscowego (zapalenie zatok, zapalenie ucha środkowego, odoskrzelowe zapalenie płuc) lub przy znacznej niewydolności układu odpornościowego lub zjadliwości pneumokoka do zakażenia inwazyjnego, czyli sytuacji gdy pneumokok przenika do krwi i wywołuje zakażenie inwazyjne czyli zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych, posocznice czyli sepsę lub ciężkie krwiopochodne zapalenie płuc.

2. Mówi się, że wcześniakom należy oszczędzać bólu, a liczbę wkłuć ograniczać do niezbędnego minimum. Dlaczego więc mają one więcej szczepionek? Dlaczego trzeba wykonać to dodatkowe wkłucie i podać szczepionkę przeciwko pneumokokom?
Spowodowane to jest znaczną niedoskonałością a raczej niedojrzałością układu odpornościowego wcześniaków na odpowiedź na zakażenia bakteriami otoczkowymi, w tym pneumokokami. Ta niedoskonałość polega na niewytwarzaniu po kontakcie z bakterią trwałej odporności. Znaczy to, że nawet po wyleczeniu zakażenia w stosunku do określonego typu pneumokoka, meningokoka, pałeczki hemofilnej z grupy b, nie pozostaje żadna odporność i można się ta samą bakterią zakazić ponownie. Stan taki trwa do końca 2-3 roku życia i tylko szczepienie szczepionką skoniugowaną (połączenie wielocukru z białkiem) (Prevenar 13, Synflorix) jest w stanie zapewnić trwałą ochronę.

3. Dla wcześniaków szczepionki przeciwko pneumokokom są refundowane. Czy istnieją jeszcze jakieś inne grupy dzieci, którym również wykonuje się to szczepienie nieodpłatnie?
Tak – należą do nich dzieci lub dziecko, które:
  • miało uraz lub ma wadę ośrodkowego układu nerwowego, przebiegającą z wyciekiem płynu mózgowo-rdzeniowego;
  • jest zakażone wirusem HIV;
  • miało przeszczep szpiku, jest przed przeszczepem lub po przeszczepie narządów wewnętrznych lub implantu ślimakowego;
  •  ma przewlekłe choroby serca;
  •  cierpi na schorzenia hematologiczne lub inne wiążące się z obniżeniem odporności;
  • cierpi na choroby metaboliczne, w tym cukrzycę;
  • choruje na przewlekłe choroby płuc, w tym astmę;
  •  ma pierwotne zaburzenia odporności;
  •  urodziło się przed ukończeniem 37. tygodnia ciąży lub jego masa urodzeniowa była niższa niż 2500 g.
4.                  Skoro nie wszystkie dzieci są szczepione tą szczepionką, to oczywistym jest, że pojawiają się jakieś zachorowania wywołane przez pneumokoki. Na co najczęściej chorują dzieci i jak poważne są tego konsekwencje? Czy dochodzi do zgonów?
Na szczęście większość zakażeń  pneumokokowych to zakażenia o dość łagodnym przebiegu, poddające się antybiotykoterapii. Niestety zdarzają się zakażenia o cięższym, a nawet tragicznym, przebiegu. Należą do nich posocznica czyli sepsa, zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych lub krwiopochodne zapalenie płuc. Niestety przed zachorowaniem nie sposób przewidzieć u kogo zakażenie będzie miało łagodny przebieg lub zakończy się fatalnie. Inwazyjne zakażenia też, co prawda,  mogą zakończyć się pełnym wyleczeniem, ale nie jest to niestety regułą, a raczej wyjątkiem. Można zostać uratowanym, ale z poważnymi i trwałymi następstwami (np. wodogłowie, padaczka, upośledzenie rozwoju umysłowego, głuchota, ślepota, trwałe uszkodzenia płuca itp.).

5. Czy decydując się na szczepionkę mamy jakiś wybór? Jakie rodzaje szczepionek są dostępne na rynku i czym się one od siebie różnią? Jak wybrać szczepionkę najlepszą dla naszego dziecka?
Na rynku dla dzieci małych (do 2 r.ż.) dostępne są na chwilę obecna dwie szczepionki koniugowane – 10 i 13-to walentna, to znaczy zawierające w swoim składzie odpowiednio  10 lub 13 najczęściej występujących i najbardziej zjadliwych serotypów spośród dziewięćdziesięciu kilku. Dla dzieci starszych i dorosłych przeznaczona jest szczepionka polisacharydowa 23-walentna, jednak i jej podanie powinno być poprzedzone podaniem 13-walentnej szczepionki koniugowanej – 10-walentna nie ma takiej rejestracji.

6. Czy szczepionka chroni nas zupełnie przed pneumokokami? Czy możliwe jest zachorowanie dziecka zaszczepionego i jakie są tego konsekwencje? Dziecko przechodzi chorobę łatwiej, a może wręcz przeciwnie?
Niestety szczepionki, nawet te o najwyższej liczbie serotypów nie zabezpieczają nas w 100% przed infekcją pneumokokową, a tylko w blisko 95% przed zakażeniami wywołanymi szczepami znajdującymi się w szczepionce, ale, co warto podkreślić są to szczepy najczęściej odpowiedzialne za najcięższe zakażenia i najbardziej oporne na antybiotyki. W krajach w których masowo i nieodpłatnie szczepi się przeciwko pneumokokom liczba infekcji inwazyjnych, czyli najcięższych, spadła o ok. 94-95%. Z tego wynika, że zachorowanie na pneumokoka jest możliwe tylko zdecydowanie mniej prawdopodobne.

7. Jakie jest prawdopodobieństwo, że nieszczepione dziecko zachoruje? Jak statystki zachorowalności wyglądają u dzieci uczęszczających do żłobków i przedszkoli?
Trzeba zdawać sobie sprawę, że n nosicielstwo pneumokoków u dzieci żłobkowych i przedszkolnych jest masowe (ok. 60%), jednak tylko nieliczne z nich zachorują na inwazyjną chorobę pneumokokową. Niestety nie wiemy nigdy, które z nich to będzie, a ryzyko sięga 120 przypadków na 100 000. Można powiedzieć, że prawdopodobieństwo może jest stosunkowo niewielkie, niemniej szczepienie redukuje je o blisko 95% - dobrze by było mieć taką szansę w totolotku.

8. W jakim wieku należy zaszczepić dziecko? Co zrobić jeśli wyznaczony czas minął a ja chciałabym zaszczepić dziecko? Do jakiego wieku można to zrobić?
Najwcześniej jak sie tylko da, czyli planowo w 6-tym tygodniu życia. Jeśli czas minął to, zwłaszcza dla szczepionki trzynastowalentnej nie ma ograniczeń wiekowych, jednak zawsze im wcześniej tym lepiej, gdyż ryzyko z wiekiem spada (z wyjątkiem seniorów) i u zdrowego kilku- czy nastolatka, jest już stosunkowo niewielkie, choć i tak zachorowanie jest zawsze możliwe.

9. Jakie pojawiają się skutki uboczne od tej szczepionki?
Działania uboczne są z reguły niewielkie i typowe dla wszystkich szczepień, czyli gorączka, obrzęk, zaczerwienienie, bolesność w miejscu wkłucia, rozmarudzenie, upośledzona ruchomość kończyny. Inne są wielokrotnie rzadsze niż częstość  powikłań po zachorowaniu na inwazyjną chorobę pneumokokową.

10. Wiem, że są kraje, w których ta szczepionka należy do obowiązkowych. Na przykładzie tych państw jakich spadków zachorowalności można się spodziewać?
W tych krajach zanotowano spadek częstości inwazyjnej choroby pneumokokowej wyniósł ok. 94-95%, a jeśli chodzi np. o zapalenia płuc, nawet w Polsce, w Kielcach, gdzie prowadzone są darmowe szczepienia spadek częstości zapleń płuc u dzieci poniżej 2 roku życia wyniósł już po drugim roku szczepień ok. 65%.

Odpowiedzi udzielał: dr hab. med. Piotr Albrecht - Specjalista z pediatrii i gastroenterologii, Kierownik Kliniki Gastroenterologii i Żywienia Dzieci WUM. Absolwent AM w Warszawie z 1973 roku. Autor ponad 197 publikacji, w tym liczne dotyczące szczepień (w tym pneumokokowych). Ponad 16 tysięcy endoskopii górnego i dolnego odcinka przewodu pokarmowego. Popularyzator wiedzy: m.in. redakcja naukowa tłumaczenia z języka niemieckiego podręcznika: S. Illing, S. Spranger, Pediatria – Poradnik kliniczny. Urban&Partner, Wrocław 2001, redaktor Podręcznika Gastroenterologia dziecięca – Poradnik lekarza praktyka. Czelej, 2014; 16 lat współpracy z miesięcznikiem „Dziecko” – konsultacje, własna dwustronicowa rubryka odpowiedzi na pytania rodziców oraz cotygodniowe dyżury pod telefonem; Pierwsza pomoc, w wydawnictwie pt. Rower, Pascal, 2004; książka: Piotr Albrecht, Olga Niecikowska. Rodzice pytają, pediatra odpowiada. Prószyński i S-ka, 2000, Warszawa; książka: Hanna Szajewska, Piotr Albrecht. Jak żywić niemowlęta i małe dzieci. PZWL, pierwsze wydanie 1998, 2000 oraz drugie i trzecie wydanie poprawione i uzupełnione 2002 i 2009. Członek komitetów redakcyjnych i rad naukowych takich czasopism jak: „Pediatria Polska”, „Pediatria po Dyplomie”, „Klinika Pediatryczna”. Redaktor naczelny „Pediatria Współczesna – Gastroenterologia, Hepatologia i Żywienie Dziecka”.

10 komentarzy:

  1. Jak byłam w ciąży to chciałam zaszczepić synka na pneumokoki. Dostaliśmy tę szczepionkę od Państwa z racji wcześniactwa ale mimo tego i tak bym go zaszczepiła. Z perspektywy czasu żałuję, że nie zrobiłam szczepienia na rotawirusy :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na rota nie zaszczepiłam, bo co pytałam lekarzy to mi mówili tak, że zdecydowałam się nie szczepić.

      Usuń
  2. Temat szczepień należy poruszać jak najczęściej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tak ważna sprawa, a tak mało o tym wiemy.

      Usuń
  3. Szczepienia... Trudny i kontrowersyjny temat. Momentami zazdroszczę naszym Rodzicom, że nikt ich o zdanie nie pytał i nie mieli wyboru jaką szczepionkę wybrać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My teoretycznie też nie mamy wyboru czy szczepić czy nie.

      Usuń
  4. To prawda, co Pani napisała: szczepienia to trudny temat, ale każdy z rodziców powinien nieco więcej wiedzieć na ten temat :) A kampania według mnie jest prowadzona w bardzo spokojny sposób, bez agresji i przymusu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby było z nimi inaczej to bym się nie przyłączyła :)

      Usuń
  5. Bardzo ciekawy i przydatny wywiad:)
    My szczepimy! I, jako, że chłopaki wcześniaki to pneumokokom powiedzieliśmy "tak" (tzn. szczepionce ;) )

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.