niedziela, 26 lipca 2015

Ząbkowanie u wcześniaka - czymś się różni?

Mówiąc o dzieciach nie da się tego tematu ominąć. Towarzyszy wszystkim i większości spędza sen z powiek. I dziecku i rodzicom. Jak masz spokojne dziecko to pewnie słyszysz: ciesz się chwilą, bo jak przyjdą zęby to już tak fajnie nie będzie. Jak masz płaczliwe dziecko to usłyszysz: teraz to nic zobaczysz jak zęby przyjdą. Czyli ogólnie kiedy dziecko ząbkuje masz przekichane :)

Prawo autorskie: Krisdog / 123RF Zdjęcie Seryjne
Poza klasycznymi obawami rodzice wcześniaków mają jeszcze jedną wątpliwość: wcześniak ząbkuje zgodnie z wiekiem korygowanym czy urodzeniowym. Żaden z lekarzy mi na to pytanie nie odpowiedział. Z własnych obserwacji mogę powiedzieć, że w żadnym z powyższych. Są tam niby jakieś kalendarze ząbkowania. Kiedy wychodzi jaki ząbek i w jakiej kolejności. Można sobie popatrzeć i zapomnieć :)

Według mnie każde dziecko ząbkuje we własnym tempie. I jak zwykle ma w nosie tabelki o których istnieniu przecież nie wie. Są dzieci, które rodzą się z zębami. Są takie, które na pierwsze ząbki czekają rok.

U Krzysia ząbkowanie zaczęło się już w 2 miesiącu korygowanym. Ale trzeba pamiętać, że ząbkowanie to nie tylko przebijanie się zębów przez dziąsła. Najpierw zęby muszą się ukształtować i przepchnąć przez całe dziąsło. To pęknięcie w dziąśle jest tylko wisienką na torcie. Bolesną wisienką. Pierwszy ząbek wyskoczył w 8 miesiącu urodzeniowym czyli 6 korygowanym.

Z moich jakże wnikliwych obserwacji wynika, że nie da się przewidzieć czy będzie to bolesne ząbkowanie czy też nie. Mam wokół niezbyt dużą grupę dzieci do obserwacji, ale to co udało mi się zauważyć to to, że jeżeli dziecko jest na ogół spokojne to i ząbkowanie może przejść nawet niezauważalnie. Ale jeśli dziecko lubi dać znać otoczeniu o każdej niedogodności to ząbkowanie jest tylko kolejnym z wielu elementów drażniących.

Krzyś pierwszymi zębami nas zaskoczył. Nie był jakiś marudny, spał dobrze. Coś widziałam, że dziąsło zrobiło się jakby czerwone i opuchnięte. Jak spojrzałam następnym razem było normalne, więc stwierdziłam, że mi się przewidziało. Dopiero za jakiś czas zobaczyłam rankę na dziąśle i niedługo potem pojawił się pierwszy ząb. Za nim zaraz drugi. To były dolne jedynki.

Zaskoczona byłam, że tak fajnie poszło. No i na tym koniec przyjemnej opowieści, bo potem zaczęły się górne jedynki. I już nie było tak fajnie. Szły wolno. Bolało go bardzo. A teraz idą kolejne, chyba 3 na raz. I jest jeszcze gorzej. Budzi się w nocy, marudzi w dzień. I aż się boję jak będą szły kolejne.

I tak jak na początku działy gryzaki wodne, marchewka i chlebek. Tak teraz jedynie jedynie gryzak z TT etap 3. Ten taki z kulką na końcu. Musi być posmarowany żelem. Ale i to mam wrażenie pomaga coraz mniej. Na potęgę gryzie teraz smoczek i mamę. Szczególnie mamę.

Wpis inspirowany

17 komentarzy:

  1. Każdemu dziecko zęby wychodzą jak chcą - to tak z moich obserwacji. Mojej siostrzenicy wyszły najpierw tzw. kły, a dopiero później jedynki...była jak mały wampirek :)

    U Stefano zęby szły dość gładko - we Włoszech odradza się smarowanie dziąseł czymkolwiek, najwyżej podanie paracetamolu na ból wieczorem (u nas obyło się i bez tego). Naturalnie nie było bezboleśne, bo małemu zęby szły przynajmniej parami - 2 lub 4 na raz...najgorzej było przy trzonowych gdzie z dząseł leciała krew.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tym ostatnim zdaniem to mnie przeraziłaś...

      Usuń
    2. to tak jak i u nas najpierw były dwójki a później jedynki, i rzeczywiście trzonowe były najgorsze, tak że pojawiała się nawet gorączka, więc podawałam małej syropek milifen ba bazie ibuprofenu który działał także przeciwbólowo więc fajnie pomagał szczególnie na noc, gryzaczki na niewiele się zdawały, na chwilkę pomagały żele

      Usuń
  2. Ja się cieszę że u moich maluchów ząbkowanie przeszło bezboleśnie, zarówno u syna który jest delikatnym wcześniakiem i córki, czasem jak słyszę historie o ząbkowaniu dzieci znajomych, to w ogóle nie mogę sobie tego wyobrazić... przynajmniej to nas ominęło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas jest znośnie. Ale to moje zdanie. Jak byliśmy u znajomych ostatnio i Krzyś uraził się w dziąsło to kolega o mało nie wyszedł z siebie nie rozumiejąc czemu to dziecko aż tak płacze. Sam też ma malucha, ale ma farta bo taką wersję mało płaczliwą.

      Usuń
  3. My na ząbkowanie czekamy, ząbkowanie u starszej przechodziła różnie raz lepiej raz gorzej, najgorsze były trzonowce, zdarzały się luźne kupki, gorączka, nie przespane noce i katar.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krzyś raz miał podwyższoną temperaturę i czasem było luźniej w pieluszcze. Ale najgorszy jest jego płacz.

      Usuń
  4. U nas Mała ma prawie 4 ząbki (czwarty jeszcze do końca się nie przebił), ma 9 miesięcy. Chyba sprawdza się to co napisałaś, bo ona generalnie jest spokojna, i to ząbkowanie też przeszło bardzo spokojnie. Noce były zawsze przespane. Jedynie widać tę ciągłą potrzebę gryzienia. Piętka od chleba jest super, ale gryzakami również nie pogardza. Właściwie mogłaby gryźć wszystko, co twarde.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę wydaje mi się, że jedne dzieci są odporne na ból inne nie. I tyle.

      Usuń
  5. U nas idą teraz tylne zęby i najbardziej odczuwają to moje piersi. Swoją drogą mojemu Filipowie zęby idą kompletnie nie po kolei. Pierwsze były górne jedynki, później czwórki, dwójki- wszystko jakoś tak dziwnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem, jak oni zrobili te tabelki jak zęby powinny iść skoro każdemu dziecku wychodzą inaczej.

      Usuń
  6. Na szczęście jest to stan przechodni :-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak słyszałam, że dziecko ząbkuje tylko 3 lata...

      Usuń
  7. U nas ząbki szły, szybko i po kilka na raz, mój maluszek skończył nie dawno rok i ma już 16 ząbków. Różnie bywało, czasami bezobjawowo pojawiał się ząbek a czasem była wysoka gorączka nawet powyżej 39 st. Podawałam wtedy milifen - ibuprofen w syropku, który działa również przeciwzapalnie. Teraz mam inny problem bo zauważyłam osad na ząbkach a to oznacza próchnicę, pomimo że bardzo dbam o higienę ząbków od samego początku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krzyś skończył rok urodzeniowy (korygowanego jeszcze nie) i ma 4. Chociaż kolejne są już bardzo blisko.

      Usuń
  8. U synka również najpierw wyszły trójki, był okropnie marudny, nie chciał jeść i miał częste biegunki. Pediatra polecił mi dentinox i orsalit w celu uzupełniania utraconych w wyniku biegunek elektrolitów. Przy kolejnych ząbkach było zdecydowanie lepiej. Każdy maluszek inny :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.