sobota, 30 maja 2015

11 miesięcy za nami

Ten pierwszy rok dziecka jest niezwykły. Za miesiąc skończy rok i no wiadomo, że wracają wspomnienia. I patrzę teraz na niego jak buszuje po całym domu i rozbiera go na małe kawałeczki, a rok temu... Leżał taki słaby, wątły, bez sił witalnych. Tylko z ogromną wolą przeżycia.

czwartek, 28 maja 2015

Choroby dzieci - recenzja

Mam nadzieję, że Nasze kluski mi uznają taką recenzję w ramach wyzwania Czytamy o dzieciach, ale choć nie wiem jakbyśmy strzegły nasze dzieciątka to prędzej czy później jakieś choróbsko się do nich dobierze. Albo przynajmniej my się będziemy zastanawiać czy poradzimy sobie same czy trzeba biec do lekarza. Dlatego dziś przedstawię, myślę, że całkiem interesującą pozycję o chorobach dzieci.

ceneo.pl

wtorek, 26 maja 2015

Podwójne święto

Dziś obchodzę urodziny. Zawsze śmiałam się, że jestem stworzona do bycia matką, bo przecież taka data urodzin zobowiązuje. Wiedziałam, że to wszystko będzie dla mnie proste, intuicyjne i naturalne. Ojjj... jak ja się myliłam. W tym roku po raz pierwszy tego dnia będę świętować podwójnie. Urodziny i Dzień Matki.

piątek, 22 maja 2015

Nowy fotelik, czyli dalej jeździmy tyłem

Nadszedł czas wielkich zmian dla naszego Brzdąca. Jako, że wcześniej na wybór fotelika nie mieliśmy ani czasu ani siły, to kupiliśmy co było i bez żadnego zagłębiania się w szczegóły. Tak więc Krzyś do tej pory jeździł w foteliku (a raczej nosidle) bez atestów i bez badań. To nasze "cudeńko" było do 10 kg, więc teraz nadszedł czas zmian. Poważnych i bardzo trudnych.

ceneo.pl

wtorek, 19 maja 2015

Powiew dobrych informacji

Ostatnio dużo u nas dobrego. Za nami wizyta u neurologopedy i neurologa. Ta pierwsza może nie aż tak pozytywna jak ta druga, ale chociaż bardziej pozytywna niż ostatnio

niedziela, 17 maja 2015

Jadłospisu nie ma za to jest przepis na kaszkę

Dziś niedziela i powinien ukazać się jadłospis. Ale nie będzie. Jadłospisy to były moje notatki z tego co Krzyś jadł. A dokładnie z tego co jadł nowego. Teraz ma za sobą już tak dużo smaków, że nie muszę notować każdego dania. Notuję sobie tylko nowości. A i tych robi się coraz mniej. Staram się, żeby jadł jak najbardziej różnorodnie, ale wiadomo, że każdy ma jakieś ograniczenia. A i warzyw i owoców też jest skończona ilość. Dlatego dziś zamiast jadłospisu zamieszczam przepis na kaszkę manną.

ceneo.pl

poniedziałek, 11 maja 2015

Badania krwi u dziecka

W pierwszej wersji tego postu zaczęłam go pisać tak: STOP dalszy ciąg dla osób o mocnych nerwach. Dlaczego? Bo będzie o chorobach dzieci. A zagrożenie zdrowia jest tym co przeraża tak bardzo, że o tym się nie mówi. A chyba powinno.  Często matka, która biega z maleństwem od specjalisty do specjalisty słyszy, że wyszukuje dziecku choroby. Że niech nie robi z dziecka niepełnosprawnego (to częściej w kontekście rehabilitacji) i wiele innych takich. Czy normalne jest mówienie: a dziś byłam z dzieckiem na bilansie i zrobiliśmy kontrolne badania krwi?
www.kobietadiagnostyka.pl

niedziela, 10 maja 2015

Miesiąc 10 tydzień 2

W sumie w tym tygodniu było trochę marudzenia. Głównie co do kaszek. Zdesperowana podałam mu gotowe, ale już widzę, że posmakowały mu za bardzo. Więc koniec. Znaczy dostanie pewnie w weekend, bo wyjeżdżamy i ciężko będzie mu zrobić normalne jedzenie. Ale tak w tygodniu to koniec i basta. Podejrzewam, że ruszają mu się kolejne zęby, albo jeszcze nie przyzwyczaił się do nowych i ciężko mu gryźć.
Prawo autorskie: / 123RF Zdjęcie Seryjne

wtorek, 5 maja 2015

O matko, on nie śpi!

Ja wiem. Wszyscy rodzice czekają z utęsknieniem na dłuższe aktywności naszego dziecka, kiedy to będzie można porobić coś fajnego. I tu wyjątku nie ma. Rodzice wcześniaków muszą na to poczekać dłużej. Ja do dziś pamiętam emocje jakie się we mnie zrodziły, kiedy Krzyś po raz pierwszy nie zasnął po karmieniu. To był sierpień. Krzyś miał dwa miesiące i to naprawdę było dla mnie zaskoczenie.


niedziela, 3 maja 2015

Miesiąc 10 tydzień 1

W tym tygodniu Krzyś spróbował naleśników. Ze słoika. Mąż kupił a ja spakowałam do rodziców i tak właśnie spróbował naleśników. Sama to bym miała opory, bo to przecież smażone. Co prawda można smażyć bez tłuszczu, ale jakoś dziwi mnie, że on może wcinać naleśniki. A może to tylko moje uprzedzenie... No ale pierwszy raz ma za sobą i niezbyt mu smakowało.

PONIEDZIAŁEK:

śniadanie - kaszka mleczno-wielozbożowa
przekąska - winogrona i jabłka z twarożkiem
obiad  - marchewka z ziemniaczkami i królikiem
kolacja - kleik ryżowy

WTOREK:

śniadanie - kaszka manna
przekąska - jabłka i banany z delikatnym biszkoptem
obiad  - risotto z brokułem i królikiem + połowa jajka
kolacja - kleik kukurydziany

ŚRODA:

śniadanie - kaszka mleczno-wielozbożowa
przekąska - banan i kiwi podane do rączki
obiad  - jarzynki z delikatnym schabem
kolacja - kleik ryżowy

CZWARTEK:

śniadanie - kaszka manna z jabłkiem
przekąska - ciasteczka orkiszowe
obiad  - młode jarzynki z ryżem i cielęciną + połowa jajka
kolacja - kleik kukurydziany

PIĄTEK:

śniadanie - kleik kukurydziany z jabłkiem
przekąska - jabłka i banany z delikatnym twarożkiem
obiad  - kluseczki z warzywami i wołowiną
kolacja - kaszka mleczno-wielozbożowa

SOBOTA:

śniadanie - kaszka mleczno-wielozbożowa
przekąska - naleśniczki z musem jabłkowym
obiad  - smakowita rybka z warzywami (marchew, przecier pomidorowy, mintaj-ryba, pietruszka, makaron, cebula, natka pietruszki)
kolacja -  kaszka mleczno-wielozbożowa

NIEDZIELA:

śniadanie - kaszka manna
przekąska - owoce z musli
obiad  - bukiet warzyw z pełnoziarnistym spaghetti + połowa jajka
kolacja - kaszka manna