wtorek, 21 kwietnia 2015

Kiedy i jak wprowadzać grudki do diety wcześniaka

Ten dylemat ciągnął się za mną długo. Normalnie dzieciom wprowadza się grudki w 7 miesiącu życia. Jednak, aby dziecko poradziło sobie z tym zadaniem musi nabyć pewnych umiejętności. Bezpiecznie jest kiedy już siedzi. Ponadto ja uważam, że jeśli nie dogania rówieśników w rozwoju fizycznym, nie powinno się tego robić póki nie skończy 7 miesięcy wieku korygowanego.



Jakiś czas temu odwiedziliśmy neurologopedę. I ona powiedziała nam, że już grudki trzeba wprowadzać. Jak to zrobić? Stopniowo. Na jedną łyżeczkę dajemy jedną grudkę. Zapytacie co ma być tą grudką. W obiedzie to może być ziarenko ugotowanego ryżu czy jajko drobno pokrojone. Do śniadania czy deseru możemy dodać drobno pokrojony owoc. Wielkość cząstek musi być na tyle mała, żeby dziecko bez większego problemu mogło je połknąć i to bez gryzienia. Niemowlę w tym wieku jeszcze nie posiada takiej umiejętności.

Najlepiej też taką grudkę nie układać na środku łyżeczki. Bo taka grudka znajdująca się na środku od razu przykleja się do podniebienia dziecka. Niemowlę nie wie co się dzieje i zaczyna się krztusić. Nie bójcie się. To nie z braku tlenu. Po prostu maluch tak sobie radzi z niechcianym ciałem stałym. Ale obserwuj bacznie dziecko, bo oczywiście może się zdarzyć, że się zakrztusi takim kawałkiem.

Jeśli grudka będzie z boku to łatwiej jest oszukać dziecko. I wtedy bez większych problemów połknie grudkę. Po jakimś czasie przyzwyczai się do większych kawałków i będziemy mogli wprowadzić coraz więcej grudek :)

Tak wprowadzałam Krzysiowi grudki i już w tej chwili nie ma z nimi większego problemu. No chyba, że mi się za duży kawałek ukroi i nie może go połknąć.

Wprowadzanie grudek jest ważne nie tylko z tego względu, żeby dziecko chciało jeść coś innego niż papki. To jest też świetny trening narządu mowy. Dokładnie co się ćwiczy to nie wiem, ale sama widzę, że odkąd dostaje grudki, a teraz i jakieś ciastko do rączki to jakoś inaczej układa buzię i może dzięki temu zaczął wymawiać pierwsze sylaby.

10 komentarzy:

  1. U nas grudki zaczął jeść około 7 miesiąca bez większych komplikacji :)
    Znam też dzieci, które zaczynały później. Nie były gotowe na większe kawałki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mój synek nie jest wcześniakiem, a grudki też wprowadzaliśmy ostrożnie, bo strasznie się krztusił.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wprowadzanie grudek do diety wcześniaka różni się tylko wiekiem. Normalnie jest 7 miesięcy. U nas 7 miesięcy korygowane. Ale wiadomo, że każde dziecko ma swój własny rytm.

      Usuń
  3. Nawet nie wiedziałam kiedy można te grudki dawać. :) Czyli u nas jeszcze miesiąc. Około.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko zależy od dziecka. Ale wcześniej to raczej nie ma co.

      Usuń
  4. U mnie dwójka starszych dzieci dostawała grudkowe obiady od samego momentu rozszerzania diety (ugotowane warzywa rozgniecione widelcem). Teraz mam wcześniaczka, od piątego miesiąca rozszerzamy dietę (zalecenie lekarskie) i jakoś z rozmachu mu te grudki dałam, przyzwyczajenie takie ;) I radzi sobie. Je, żuje tam jakoś, połyka :) Mam wrażenie, że w tych wcześniaczkach to więcej siły jest i woli walki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój sobie nie radził. Bo też próbowałam. Łatwiej rozbryzgać widelcem niż wyciągać cały sprzęt i miksować. Dlatego potem przerzuciłam się na słoiczki.

      Usuń
  5. A z ciekawości kiedy zaczęłaś rozszerzanie diety Krzysia jak skończył 6 miesięcy, czy 6 miesięcy korygowane ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisałam ostatnio o tym wpis. Ale do tego dojdziesz, bo widzę, że czytasz po kolei :) Dietę zaczęłam rozszerzać w 6 miesiącu jak zalecała neonatolog i jak zaleca WHO. Neonatolog powiedziała, żeby nie czekać aż sam usiądzie, bo niektóre wcześniaki siadają jak mają rok.

      Usuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.