środa, 18 marca 2015

Poradnik żywienia niemowląt krok po kroku cz.1

Zamieszczam moje notatki (takie poukładanie myśli) z poradnika zamieszczonego na stronie medycyny praktycznej. Do pobrania tutaj. Poradnik jest polecany przez znanych mi pediatrów. I wcześniakom też. Chociaż nikt nas jakoś wyjątkowo w tej kwestii nie traktuje. Dziecko jest traktowane zgodnie z wiekiem urodzeniowym.


Przez pierwsze 6 miesięcy dziecko musi być karmione piersią i nie należy wcześniej niczego wprowadzać. Wyjątki po konsultacji z lekarzem w uzasadnionych przypadkach. Chociaż po 5 miesiącu możemy wprowadzać nowe smaki jeśli dziecko wykazuje takie zainteresowanie. Ale małe ilości.

Nowe pokarmy - wprowadzać między 17 a 26 tygodniem życia. To daje nam 4 miesiące 1 tydzień oraz 6 miesięcy i 2 tygodnie. W takim przedziale czasowym należy rozpocząć.

Ilość posiłków: od 6 do 8 miesiąca powinny to być 2-3 posiłki uzupełniające, od 9 do 24 miesiąca powinny to być 3 lub 4 posiłki uzupełniające i 1 -2 przekąski.

Konsystencja posiłków - 6 - 8 miesiąc gładkie pure stopniowo wprowadzać pure z grudkami. Powyżej 9 miesiąca można już małe kawałki. Moim zdaniem trzeba się tu trzymać wieku korygowanego. 

Woda - dziecko przed ukończeniem 6 miesiąca życia nie musi być dopajane niczym poza mlekiem matki. Dziecku należy podawać wodę mineralną lub źródlaną, gdzie stężenie soli mineralnych jest mniejsze niż 500 mg/l.

Owoce - pierwsze można podać dziecku 2 tygodnie po rozpoczęciu rozszerzania diety.

10 komentarzy:

  1. Moja córa piersią była karmiona mniej więcej do trzeciego miesiąca, więc posłki zaczełam wprowadzać już około 4 miesiąca. Pamiętam, że nic jej nie smakowała i bardzo, bardzo pracowałam. Karmiąc ją ciągle powtarzałam "mniam, mniam", jakieś było moje zaskoczenie, gdy mają mniej więcej 7 miesięcy i konsumując coś Melania zaczęła mówić "mniam, mniam"- mogę się pokusić, że to były pierwsze jej świadome słowa :P.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na warsztatach o których pisałam niedawno mówili, że akceptacje różnych smaków pojawiają się później. Nie pamiętam tylko dokładnie który smak kiedy. Może dlatego na początku było tak trudno.

      Usuń
  2. Fajny poradnik. Krótko, zwięźle i na temat. Czytelnie napisany. Przydatny. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tylko pierwsza część będą jeszcze dwie :)

      Usuń
  3. Poradnik świetny, dostałam go niedawno w formie książkowej, szkoda tylko, że dopiero teraz, bo Franek ma już 13 miesięcy ;), ale liczę, że się jeszcze przyda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nam go polecali wszyscy pediatrzy i neonatolog. Potem na warsztatach o których pisałam też były podobne zalecenia. To naprawdę mądry poradnik.

      Usuń
  4. na pewno mi się to przyda! Tylko za jakieś pół roku :):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za pół roku to tu nadal będzie. O ile nie zmienią się wytyczne żywienia :) Fascynujące, że te wytyczne zmieniają się co rok...

      Usuń
  5. My rozpoczeliśmy rozszerzanie diety gdy mały miał 8 miesięcy urodzeniowych, ok. 5 korygowanych. Aby przyzwyczaić syna do łyżeczki dawalismy mu troszkę jabłuszka, które pierworodnego jednak nei powalało. Pierwszy obiad daliśmy mu dokładnie w Boże Narodzenie i aż mu sie uszy trzęsły - miało to być kilka łyżeczek a on najchętniej do by wszystko wszamał. Mi początkowo było nieco cieżko z rozszerzaniem diety bo we Włoszech to zupełnie inne zwyczaje są - tu zaczynają od razu z grubej rury: wywar z zupki, mięso liofilizowane (królik, jagnięcina), oliwa z oliwek i parmezan 36miesięcy. Byłam w szoku!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja myślałam, że tam się od pomarańczy zaczyna.

      Usuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.