poniedziałek, 16 marca 2015

I znów zmiany :)

Część pewnie zauważyła, że równolegle z tym blogiem zaczęłam prowadzić drugi. O rozszerzaniu diety wcześniaka. Oczywiście mojego wcześniaka :) Okazało się, że chyba porwałam się z motyką na słońce. Może nie pochłaniał on całych dni, ale zawsze trochę nakładu czasu więcej. Dlatego podjęłam decyzję, że jednak połączę oba blogi.



Blog o rozszerzaniu diety powstał jako moje miejsce do notowania. Ja dużo czytam i z biegiem czasu zaczęło mi się wszystko mieszać. Do tego kilka nieprzespanych nocy i już nic nie pamiętałam. A takie notowanie na blogu fajnie mi pomaga to poukładać i pozestawiać różne fakty. Często sprzeczne.

Od jutra na tym blogu będą się też pojawiać posty, które zostały opublikowane na tamtym drugim. Początkowo chciałam rozdzielić te dwa tematy. Życia z wcześniakiem i rozszerzania diety. Temat rozszerzania diety to dość obszerne zagadnienie. Ale chyba zbyt obszerne.

Forma postów o rozszerzaniu diety pozostanie bez zmian. Zazwyczaj będą krótkie i zwięzłe. W formie notatek. Zapisów myśli niż standardowego posta z historią. Zresztą niebawem się przekonacie jak te posty wyglądają.

Nie wiem jak długo będą się pojawiać nasze jadłospisy. Do tej pory publikowałam co i kiedy jedliśmy. Zobaczymy co los przyniesie :) Ale na pewno opublikuję te które już powstały. Wiem, że szczególnie te początkowe jadłospisy są interesujące, bo każdy wtedy zaczyna i chce podpatrzeć jak to można zrobić. Co podawać itd.

No to najbliższe dni będą bardzo intensywne i z dużą ilością postów.
 Etykiety :

6 komentarzy:

  1. Jeden blog pochłania dużo czasu a co tu mówić o dwóch. A te posty o rozszerzaniu diety bardzo chętnie będę czytać:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo fajny pomysł z blogiem dotyczącym rozszerzania diety, ja też mam ciągłe dylematy i muszę bardzo dużo czytać na ten temat. Życzę powodzenia mam nadzieję, ze jednak nie zabraknie Ci czasu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na osobny blog to już raczej zabraknie, ale na pewno coś się będzie tutaj pojawiać.

      Usuń
  3. Fajny pomysł :) Wiele mam ma problem z tym co i kiedy podawać swojemu dziecku i w jakiej postaci. Sama dużo czasu temu poświęciłam, kiedy przyszedł moment rozszerzania diety u mojej Hani.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każda mama chce to zrobić jak najlepiej. A tak zawsze może podpatrzeć jak to wygląda u innych.

      Usuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.