20 miesiąc, rozwój dziecka, rozwój wcześniaka miesiąc po miesiącu, skrajny wcześniak, wcześniak 1550 g, wcześniak 2 punkty w skali Apgar, wcześniak 30 tydzień, wiek korygowany, wiek urodzeniowy

20-sty miesiąc Krzysia

Jak wiecie ten miesiąc rozpoczął się niezbyt przyjaźnie, bo od wizyty w szpitalu. I tak cały miesiąc nam minął z oddechem tego miejsca na plecach, bo najpierw Krzyś musiał na nowo przystosować się do domu, do taty. Wrócił do normalności to oczywiście zęby dały o sobie znać. Wiecie jak to z dzieckiem jest. Ale postępy są. Jak zawsze.

Aktualny wiek: urodzeniowy 20 miesięcy (korygowany 17,5 miesiąca)
Waga: i tu niespodzianka, bo w szpitalu ważył 12 kg, a na wizycie kontrolnej wyszło, że 11 kg. A po nim straty wagi nie widać. Ale kto ma rację to nie wiem
Rozmiar ubranek: 98

Ostatnio napisałam o tym, że nosimy 98 i wiele z Was się zastanawiało jak to możliwe. Już tłumaczę. Krzyś ma podobno 84 cm, czyli jest na 50. centylu. Ale ostatnio kupiłam mu body rozmiar 92, on usiadł i się rozpięły, bo były za małe. Więc chociaż jeszcze nosi mniejsze rozmiary, to ja już kupuję rozmiar 98. Całe zamieszanie wynika stąd, że Krzyś ma długi tułów, a krótkie nóżki i zawsze te rozmiary nosiliśmy takie nieadekwatne do wieku.

Rozkład dnia:


6:00 – pobudka i potem śniadanie
9:00 – II śniadanie
10:30 – masaż Shantala
12:00 – obiad
13:00 – drzemka
15:30 – wstaje i je deser
16:00 – spacer
18:00 – kolacja
19:00 – kąpiel, mleczko, nasze wieczorne przytulanie i o 20 Krzyś już śpi w swoim łóżeczku

Rozwój fizyczny:

Tutaj nie ma wielu nowości, bo przecież też już największe osiągnięcia za nami. Ale w tym miesiącu Krzyś się nauczył schodzić ze schodów. Oczywiście nie samodzielnie, ale już się chociaż nie boi zejść jak jest trzymany za ręce.
I drugim osiągnięciem jest opanowanie łyżeczki. Co prawda zupa idzie jeszcze kiepsko za to jogurt czy nawet kaszka są zjadane już samodzielnie.

Rozwój emocjonalny:

Zauważyłam, że Krzyś wszedł w etap: moje – nie dam. Jak odwiedziła mnie przyjaciółka ze swoim prawie rocznym szkrabem, to Krzyś ogromnie walczył o swoje zabawki i bardzo przeżywał pobyt Krystiana u nas w domu. Ale to chyba taki etap, więc mnie to nie martwi. 
No i perfekcyjnie opanował robienie papa. I nie jest tak, że to dla niego czysta komenda. Wczoraj mąż mówi: Krzyś koniec kąpieli. Wychodzimy. Na co ten nawet nie oderwał wzroku znad kaczuszek tylko pomachał tacie na dowodzenia. Nie mogliśmy opanować śmiechu 🙂


Rozwój mowy:


Tu się na razie niewiele zmienia. Chociaż coraz częściej słyszę dźwięki podobne do wyrazów, to jeszcze nie ma nic co mogłabym opisać. 


W co się bawię:

Hitem tego miesiąca są pojazdy w postaci wszelkiej. Z klocków które dostał buduje tylko auto i nim jeździ. Na spacerach musi obejrzeć każdy samochód. A jak przejeżdża autobus to ekscytacji nie ma końca.
Poza tym teraz Krzyś ciągle „wisi na telefonie”. Nauczył się naśladować rozmowę telefoniczną i przykłada do ucha coś i gada. Przykłada wszytko: autko, łyżkę, klocki  jednym słowem wszytko co jest trochę płaskie i mieści się w jego dłoń. I tak sobie robi alo alo, ale umie też dać komuś słuchawkę, żeby porozmawiał. Bardzo go to cieszy. 

15 Comments

  1. Anonimowy

    Droga Justyno;)Podglądam Was od dawna i nie wyobrażam sobie by mogło być inaczej.Bardzo mi przykro,że tyle już przeszłaś,ale zobaczysz,zobaczysz,że zapomnisz.Wiara czyni cuda. Wspaniały blog,Twoja osoba to kopalnia wiedzy.Wskazòwki,porady,bezcenne!!!! Jestem pełna PODZIWU,Waszego stałego planu dnia…ja próbuję choć w tej kwestii miałabym do Ciebie jeszcze kilka pytań,ale to innym razem.Wiem,że jesteś zajęta.Krzysiu,drugi blog- aaaa gratuluję i życzę samych sukcesòw. Życzę Wam z całego serca zdrowia-dziś,jutro,zawsze oraz samych pogodnych i słonecznych dni. Wierna czytelniczka

    Reply
  2. 20 miesięcy, toż to już kawał chłopa 🙂 Super czytać, że tak się fajnie rozwija 🙂 u nas planu dnia nie ma, choć pewne punkty w miarę stałe są. Ale jednak przy moim charakterze i gromadce wychodzi czysta cyganeria… i chyba przy jednym G. też tak było. Także szacun za grafik 😉
    "Papa" u nas też się pojawia w takich sytuacjach ;D W ogóle Ela w przeciwieństwie do chłopaków lubi to machanie łapką i codziennie tak żegna tatę 🙂

    Reply
  3. U nas grafik wymusił Krzyś. Ja też nie miałam takiego charakteru, żeby tak zgodnie z grafikiem żyć. Ale on inaczej nie funkcjonuje. I chociaż to rewelacyjne rozwiązanie, to jak dziś padał deszcz i nie można było wyjść na spacer to oszaleć można było.

    Reply

Pozostaw odpowiedź Aleksandra Komar Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.