poniedziałek, 25 lipca 2016

Otulacz dla niemowlęcia, czyli po co spowijać dziecko?

Czas otulania do snu mamy dawno za sobą, ale ponieważ teraz pracuję głównie z mami niemowląt to ten temat mam jakby na bieżąco. Szczególnie, że do mnie zgłaszają się mamy, których dzieci mają problem ze snem. I kiedy tak na pierwszych zajęciach rozmawiamy o problemach z jakimi się borykają bardzo często pojawia się problem snu. Tego, że dziecko nie śpi w dzień tyle ile potrzeba, że budzi się i jest wciąż niewyspane. I wtedy wracam pamięcią do tego do czego doszłam sama (no może z pomocą książek), czyli jak ważne może okazać się spowijanie noworodka.

środa, 20 lipca 2016

Apki dla matki #6 - Wiesz co jesz

Dziś post o aplikacji dzięki, której pewniej poczułam się podczas rozszerzania diety Krzysia. Chociaż jednocześnie poczułam się uderzona ilością chemii w naszej żywności. A wszystko za sprawą aplikacji Wiesz co jesz.

piątek, 15 lipca 2016

Powtórka EEG

Jeśli śledzicie mnie też na fb, to wszystko wiecie. Krzyś miał powtarzane EEG, w sumie obyło się bez problemów, a przynajmniej nie działo się nic czego nie byłabym w stanie przewidzieć, więc uważam, że było dobrze. Wyniki do odbioru u lekarza, więc nie wiem jak poszło. Wiem tylko, że zbadali mu wszystko co chcieli i nic ich nie zastanawiało w tym badaniu.

niedziela, 10 lipca 2016

wtorek, 5 lipca 2016

piątek, 1 lipca 2016

Wakacje

Drodzy czytelnicy,
Dziś taka bardziej notatka niż wpis. Jest lato, piękne, gorące i nikomu nie chce się siedzieć przed komputerem. I dobrze, bo trzeba łapać promienie słońca, które niebawem znikną. Trzeba bawić się z dzieciakami, odpoczywać i zajadać się świeżymi owocami i warzywami. Tego życzę Wam i sobie.


Dlatego podjęłam decyzję o trochę mniejszej liczbie wpisów w tygodniu. Do tej pory publikowałam posty co 3-4 dni. Ale no cóż lato za oknem i aż żal nie korzystać. No i wypadało by w końcu trochę rozruszać sklep internetowy (ale to nie tutaj, tylko tu), a doba ma tylko 24 godziny.

Dla mnie to będzie zmiana ogromna i naprawdę długo nad tym myślałam, ale teraz będę pisać dla Was tylko raz na 5 dni. Dla mnie zmiana ogromna, dla Was (czerpiących pełną radość z lata) pewnie mniejsza. Po wakacjach wracam z starym porządkiem. 

Oczywiście ja wciąż jestem na fb i wciąż możecie do mnie pisać. Jak wiecie, odpisuję o mniej lub bardziej szalonych porach, ale staram się Wam zawsze odpisać możliwie jak najszybciej. 

No to co? Cieszymy się latem, na tyle na ile się da ;)

czwartek, 30 czerwca 2016

Jest impreza - 2 LATA!!!

W tej chwili Krzyś słodko śpi, a ja będę próbowała napisać co u nas nowego. Czy u nas świąteczny nastrój? Nie bardzo. Tata w pracy, ukrop za oknem i nie ma się ochoty na imprezy. Szczególnie, że jedna impreza już za nami (z dziadkami), a druga z przyjaciółmi przed nami. 

niedziela, 26 czerwca 2016

czwartek, 23 czerwca 2016

poniedziałek, 20 czerwca 2016

Apki dla matki #5 - Nawigacja

Ostatnio w ramach cyklu wpisów Apki dla matki pisałam o  aplikacji do płacenia za parking. Dziś pozostanę w klimacie podróży, czyli słów kilka o nawigacji i czemu Tobie - jako mamie wcześniaka może się okazać niezbędna.

czwartek, 16 czerwca 2016

Ciąże w internetach

Dziś chcę dać upust swoim przemyśleniom na temat ciąży. Kolejnej, ewentualnej ciąży. Sprowokowała mnie do tych przemyśleń chyba najgłośniejsza ciąża po wcześniaku, czyli ciąża Matki Prezesa

poniedziałek, 13 czerwca 2016

Gdy rodzi się wcześniak - moja lista zakupów

Coraz bardziej mgliste wydają mi się wspomnienia szpitala, porodu i tego całego zamieszania na samym początku. I dobrze, i bardzo się z tego cieszę. Wolę skupić się na tym co jest teraz, bo teraz jest dobrze, spokojnie i pewnie niebawem przestanie takie być, bo powiedziałam na głos, że jest dobrze ;) Ale tak serio, to postanowiłam przygotować dla Was, tych na początku drogi, taką moją podpowiedź w postaci listy zakupów. A może raczej powinnam powiedzieć - wyprawki dla wcześniaka.

piątek, 10 czerwca 2016

Sałatka z miętą i kuskusem

A dziś sałatka. Chyba pierwszy raz na blogu jest sałatka. Mi smakowała, Krzysiowi trochę mniej, bo POMIDOR. Aż mu na balkonie zasadziłam pomidorki. Może tak się do nich przekona? Kto wie. A teraz zapraszam na przepis.

wtorek, 7 czerwca 2016

Jak nie popaść w paranoję?

Wokół nas kleszcze, szkodliwe promieniowanie, spaliny, niezdrowe jedzenie i szkodliwe kosmetyki. A umysł matki chłonie. Pochłania te wszystkie lęki i strachy. Ja niektórym staram się śmiać w twarz, ale czasem.... czasem są takie chwile, kiedy to te paranoje śmieją mi się w twarz.

niedziela, 5 czerwca 2016

O tym jak bałaganiara uczy porządku

Nie jestem perfekcyjną panią domu. Oj zdecydowanie. Wiem, że w moim domu jest wiele miejsc, które testu białej rękawiczki, by nie przeszły. Ale lubię stan domu, który określam jako "w miarę ogarnięty", a mąż z racji zawodu określa go jako "niestwarzający zagrożenia". W pewnym momencie zauważyliśmy, że nasz dom tonie w zabawkach i jakoś zupełnie nie umieliśmy tego ogarnąć. I wpadłam na pewien pomysł, mój własny, autorski. Pod poprzednim postem dostałam komentarz, że mama "nie miała by serca" do takiego rozwiązania. Nie był to komentarz o jakimś negatywnym wydźwięku, ale skłonił mnie do napisania tego wpisu. Sami zobaczcie, czy jestem bez serca czy też (jak to sobie sama tłumaczę) po prostu chcę pewnych rzeczy nauczyć moje dziecko.

czwartek, 2 czerwca 2016

Krótka historia, o tym jak smoczek odszedł w zapomnienie

Tak, tak moi drodzy - do tej pory Krzyś używał smoczka. Piszę w czasie przeszłym, bo to już właśnie jest przeszłość. Obyło się bez płaczu, bez nieprzespanych nocy. Pojawiły się tylko problemy brzuszkowe, które u niego zawsze się w takich chwilach pojawiają. I co chcecie poznać sekret jak tego dokonałam?

poniedziałek, 30 maja 2016

23 miesiące za nami

Za miesiąc napiszę magiczną "dwójkę" z przodu. Kiedyś czekałam na tę cyfrę w zupełnie innych okolicznościach. Miała ona przepowiedzieć chwilę, kiedy Krzyś wyjdzie do domu. Jakież to teraz jest nierealne wspomnienie. Ostatnio patrzyłam na córeczkę znajomych - 3 miesięczne dziecko i zupełnie nie mogłam uwierzyć, że Krzyś też był taki mały, a nawet więcej - dużo, dużo mniejszy. 


czwartek, 26 maja 2016

Dzień Matki

W ubiegłym roku cały post z tej okazji poświęciłam sobie (Podwójne święto). W tym roku wpis z okazji tego pięknego święta ofiaruję komuś innemu. Komuś cenniejszemu niż ja sama - mojej mamie. Bez niej nie było by mnie. A gdyby nie ona i jej model wychowania - nie byłabym dziś tym kim jestem. Niech ten dzisiejszy post będzie ogromnym DZIĘKUJĘ w Jej stronę.

poniedziałek, 23 maja 2016

Wcześniak pierwsze 6 lat życia - recenzja

Dopatrzyłam się ogromnej wtopy z mojej strony. Na blogu piszę o wcześniaku, polecałam Wam wiele książek, a o tej ... no cóż zapomniałam. A chyba nie ma bardziej interesującej lektury niż ta książka. Przynajmniej dla tych świeżo upieczonych rodziców wcześniaka. Dziś naprawiam błąd i opowiem Wam o pierwszej książce jaką przeczytałam po porodzie.

wydawnictwopzwl.pl (uwaga tu cena jest wysoka, kiedyś można było tę książkę wypożyczyć z fundacji wczesniak.pl, ale teraz nie widzę o tym informacji)

piątek, 20 maja 2016